Prosto, zdrowo, naturalnie

Różanecznik

Różanecznik

Prosto, zdrowo, naturalnie

Recent Posts

Ziemniaczana focaccia z oliwkami

Ziemniaczana focaccia z oliwkami

Pierwsze podejście do ciasta drożdżowego jest najtrudniejsze, ale jeśli upieczesz kilka rzeczy, potem idzie już z górki. Ostatnio zamieszczałam przepisy na wegańskie drożdżówki z makiem, a teraz przyszedł czas na niesłodkie ciasto drożdżowe. Pizzę znają z pewnością wszyscy. Focaccia jest mniej znana. Ciasto jest podobne jak na pizzę, ale nie dodajemy sera ani sosu, więc to świetna opcja dla wegan. Na ciasto możemy dać sól, pomidorki, oliwki czy zioła.

Wegańskie drożdżówki z makiem bez cukru

Wegańskie drożdżówki z makiem bez cukru

Zawsze wydawało mi się, że pieczenie drożdżówek jest tak samo pracochłonne jak pączki. Tymczasem po dzisiejszym pieczeniu zmieniam zdanie. Ze zrobieniem tych drożdżówek można się uwinąć w godzinę, co oznacza, że gdy wcześniej wstanę, mogę je kiedyś przyrządzić nawet na śniadanie. Mam w planach kombinowanie z różnymi wariantami farszu.

Co robić, gdy dziecko nie chce jeść?

Co robić, gdy dziecko nie chce jeść?

Ten problem to jedna z najczęstszych przyczyn niepokojów rodziców dotycząca ich dzieci. W wyszukiwarce można znaleźć mnóstwo artykułów czy zapytań na forach na ten temat. Słowo niejadek odmieniane jest w nich na różne sposoby. Tymczasem jeszcze wiek temu problem dzieci, które nie chcą jeść w ogóle nie istniał. Historię rozszerzania schematu diety niemowlęcia można przeczytać w książce Carlosa Gonzaleza “Moje dziecko nie chce jeść”. I to właśnie tą lekturę zamiast zaglądania na fora internetowe polecam wszystkim zaniepokojonym mamom, bo rozwiewa ona wiele mitów związanych z problemami z jedzeniem.

Czy żołądek dzieci rozszerzył się w ciągu ostatnich stu lat? Podejrzewam, że nie, a mimo to zwiększyły się oczekiwania co do tego, co i ile dziecko powinno zjeść. Nawet teraz, gdy oficjalnym zaleceniem jest to, że rodzic decyduje co dziecko je, a dziecko ile zje, można znaleźć informacje dotyczące sugerowanej porcji jedzenia. W materiałach znalezionych na stronie 1000dni.pl wyczytałam, że dziecko w wieku 9-12 miesięcy powinno zjadać porcję wielkości 190-220 ml. Zwiększające się wraz z sugerowanym wiekiem słoiczki dla niemowląt też sugerują, że im większe niemowlę, tym zjada więcej. Są takie, które ten słoiczek zjedzą, a są takie, którym wystarczy kilka łyżeczek. Dorośli też nie jedzą wszyscy tyle samo ani nie zjadają codziennie takiej samej porcji, więc trudno oczekiwać tego po dzieciach. Nasze dziecko nie tylko nie musi jeść tyle samo, co dziecko sąsiadki, ale też w wieku 12 miesięcy może zjadać mniej niż w wieku 9 miesięcy, bo z wiekiem przecież wolniej rośnie.

Część informacji, które znalazłam u Gonzaleza było mi znanych lub podświadomie je wprowadzałam, ale teraz zostały one utwierdzone i potwierdzone naukowo. Po tej lekturze czuję się zupełnie spokojna o moją 10 miesięczną Anielkę, zyskując pewność, że karmiąc ją na żądanie, daję jej to, co dla niej najlepsze. Pewnie wiele matek opisanych w książce załamało, by ręce, że je niedużo (tylko trzy łyżeczki owsianki!), ale nie przeszkodziło jej w tym, by już teraz potroić swoją wagę urodzeniową.

Tymczasem właśnie wagę podaje autor książki “Moje dziecko nie chce jeść” za główny wyznacznik tego, czy mamy powód do niepokoju. Jeśli dziecko je mało, ale jego waga nie spada, oznacza to, że je tyle ono potrzebuje (spadek wagi może być sygnałem jakiejś choroby). Tempo wzrostu dzieci nie jest taki sam u wszystkich i nawet jeśli dziecko sytuuje się nisko na siatce centylowej (która nie rozróżnia czy dzieci są karmione piersią czy butelką), to nadal jego waga jak najbardziej mieści się w normie, bo do stworzenia siatki wykorzystano tylko dane dzieci zdrowych. Lektura Gonzaleza mogłaby oszczędzić w takich sytuacjach wiele niepotrzebnego stresu zarówno matkom jak i dzieciom, które w takiej sytuacji często odstawia się od piersi na rzecz butelki czy próbuje się dokarmiać kaszkami. I wtedy dopiero stwarza się problem, bo dziecko nie chce jeść.

Co zatem robić, gdy dziecko nie chce jeść?

Najważniejszą radą, którą powinniśmy wynieść z tej książki jest to, by

pod żadnym pozorem nie zmuszać dziecka do jedzenia.

Tylko tyle? Powinniśmy zaufać dziecku, które nawet jeśli pije tylko mleko matki potrafi sobie poprzez długość i częstotliwość ssania dostosować jego skład do swoich potrzeb. Tak samo jest z jedzeniem. Musimy tylko dać dziecku możliwość wybierania spośród zdrowych produktów, najlepiej tych z naszego talerza (tutaj jest ukłon autora w stronę metody BLW). Prędzej czy później dziecko zacznie jeść inne rzeczy niż mleko, będzie jeść owoce czy próbować nowości. Powinniśmy zaufać naszemu dziecku, uzbroić się w cierpliwość i  nakładać dziecku mniejsze porcje.

Wegańskie jaglane rogaliki z powidłami (bez cukru)

Wegańskie jaglane rogaliki z powidłami (bez cukru)

Gdy zrobiłam mini szarlotki z kruchym ciastem na bazie kaszy jaglanej, obiecałam sobie zrobić jeszcze ciastka z jego udziałem. Ten przepis powstał w ramach szukania alternatywy do twarogu w cieście. W wielu przepisach, w których występuje nabiał, kasza jaglana świetnie się sprawdzi np. w tym cudownym cytrynowym serniku z kaszy jaglanej.

Wegańskie kiełbaski z fasoli

Wegańskie kiełbaski z fasoli

Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na jakąś potrawę, która kojarzy mi się z dzieciństwem typu racuchy z jabłkami czy jajecznica na maśle. A ponieważ przez pierwsze kilkanaście lat życia jadłam mięso, siłą rzeczy pojawiają się też takie wspomnienia np. smażonej kiełbasy z cebulką. […]

Wegańskie babeczki z jarmużem. BLW

Wegańskie babeczki z jarmużem. BLW

Za oknem zima, więc na przekór przygotowuję ostatnio zielone potrawy. Zielone muffinki z jarmużem tak się spodobały, że gdy przygotowałam potem różowe naleśniki, synek domagał się, by naleśniki też były zielone 😉

Potrzebne składniki:

  • 2 banany
  • 2 garści jarmużu (można też użyć świeżego szpinaku)
  • szklanka mąki razowej orkiszowej
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/3 szklanki oleju kokosowego
  • 1/4 szklanki wody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • opcjonalnie: pół tabliczki gorzkiej czekolady 70%

Sposób przygotowania:

Miksujemy mokre składniki. Osobno mieszamy suche. Łączymy. Dodajemy posiekaną czekoladę. Przekładamy do foremki na muffinki. Pieczemy przez 20-25 minut w temperaturze 180°C.

Jadłospis dla 9 miesięcznego dziecka (wegetariański, zimowy)

Jadłospis dla 9 miesięcznego dziecka (wegetariański, zimowy)

Uwielbiam wypróbowywać nowe przepisy, ale ostatnio często wracam do swoich starych, wypróbowanych przepisów. Ponownie mam w domu niemowlę, więc przydatne są proste potrawy, których pełno u mnie na blogu. W tym tygodniu ponownie zachwyciła mnie prostota kluseczek z ugotowanego ryżu, które były gotowe w 7 […]

Placki ziemniaczane z jarmużem

Placki ziemniaczane z jarmużem

W  przypadku gotowania dla dzieci trzeba być często upartym: jak się nie da drzwiami, to trzeba wejść oknem. Dziś za cel wzięłam sobie przygotowanie dania z jarmużem, które zjedzą też moje dzieci. Skoro słabo piły zielony koktajl i nie chciały popatrzeć na zupę z jarmużem, […]

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Macie czasem ochotę na słodkie maślane bułeczki, ale boicie się dodanego do niego cukru albo nie jecie jajek czy masła? Miałam dokładnie tak samo, dlatego wykombinowałam puszyste bułeczki z dodatkiem banana. Cukier wcale nie jest niezbędny, by drożdże rosły (nie ma nich w wielu przepisach na pizzę czy bagietkach, które czasem piekę). Delikatną słodycz zawdzięczają bananowi oraz dodatkowi rodzynek. Zamiast masła jest w cieście olej. Wprawdzie masło jemy, ale akurat się skończyło i trzeba było sobie jakoś poradzić. Później mnie kusiło, by jednak pobiec do sklepu po nie, by posmarować bułeczki, ale nierafinowany olej kokosowy oraz dżem świetnie się sprawdził do ich posmarowania.

Potrzebne składniki:

  • 2,5 szklanki mąki jasnej, najlepiej orkiszowej
  • 0,5 szklanki mąki razowej żytniej (pszennej lub orkiszowej)
  • 25 g świeżych drożdży
  • szklanka ciepłej wody
  • banan
  • płaska łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju
  • garść rodzynek

Sposób przygotowania:

Rodzynki zalewamy na chwilę gorącą wodą. Rozgniatamy banana widelcem. Wsypujemy do miski lub misy robota kuchennego mąkę, sól i drożdże. Dolewamy wodę (wykorzystałam wodę z moczenia rodzynek i dolałam tyle zimnej wody, by uzyskać pełną szklankę). Dorzucamy banana i olej. Mieszamy wszystko dokładnie lub miksujemy w robocie. Odstawiamy do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Po tym czasie do ciasta dodajemy rodzynki, wgniatając je w ciasto i ugniatając je jeszcze przy okazji. Mokrymi rękami formujemy bułeczki. Układamy je na lasze posmarowanej olejem. Odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia. Smarujemy olejem za pomocą pędzelka. Pieczemy w temperaturze 200°C przez 20 minut. W połowie czasu włączyłam termoobieg.


Bądź fit na wiosnę!

Omlet z marchewką

Omlet z marchewką

Po świętach, gdy na stole jest więcej łakoci niż na co dzień, zauważyłam u moich dzieci pogorszenie apetytu (przynajmniej na zdrowe rzeczy, bo dziwnym trafem nie dotyczy to czekolady). W takim przypadkach uruchamia się moja pomysłowość i staję się wówczas mistrzynią przemytnictwa. Skoro marchewka w […]

Piernikowe muffinki z czekoladą

Piernikowe muffinki z czekoladą

Dzieci mają różne fazy. Raz jedzą bardzo dużo, innym razem odmawiają nawet swoich ulubionych dotąd dań. Jednym ze sposobów, by zachęcić dzieci do jedzenia, jest zaangażowanie ich w przygotowywanie posiłków. Mogą same zrobić sobie kanapkę, kroić owoce do owsianki czy pomagać w robieniu ciasta. Muffinki […]

Jaglanka z makiem

Jaglanka z makiem

Gdy jako nastolatka zostałam wegetarianką, wprowadziłam na Wigilię zwyczaj robienia kutii. Pamiętam cały rytuał związany z krojeniem bakalii, gotowaniem pszenicy czy kręcenia przez maszynkę maku. Później wpadłam na prostszy sposób przygotowania maku do jedzenia – wystarczy go zmielić w młynku i chwilę podgotować. Ta metoda świetnie się sprawdzi, gdy chcemy przygotować kaszę jaglaną z makiem. Gdy dorzucimy do masy bakalii, migdały oraz miód, dosłownie w kilka minut możemy zrobić sobie pyszne śniadanie, które przeniesie nas myślami do wigilijnego stołu. To idealna opcja nie tylko na świąteczny poranek. Mak, jak wszystkie nasiona, jest bardzo wartościowy i zawiera m.in. wapń oraz żelazo, dlatego czuję, że ta jaglanka będzie częściej gościć na naszym stole.

Potrzebne składniki:

(2 – 3 porcje)

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki maku
  • garść rodzynek
  • 2 figi suszone
  • 2 morele suszone niesiarkowane
  • garść migdałów lub płatków migdałowych
  • jabłko
  • kilka łyżek mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
  • do podania: miód lub syrop klonowy

Sposób przygotowania:

W suchym garnku prażymy przez chwilę kasze jaglaną, potem zalewamy ją dwoma szklankami wody. Gotujemy przez 15 minut. W tym czasie wrzucamy do drugiego garnka rodzynki i pokrojone figi oraz morele. Dolewamy pół szklanki wody i zagotowujemy. Mak mielimy w młynku do kawy i dodajemy do bakalii. Gotujemy 2 minuty. Dodajemy kilka łyżek mleka roślinnego oraz starte jabłko. Mieszamy masę makową z kaszą jaglaną. Nakładamy na talerze. Posypujemy migdałami lub płatkami migdałowymi. Możemy dodać na wierzch jeszcze trochę bakalii. Polewamy miodem lub syropem klonowym.