Kuchnia

Bezglutenowy i bezmleczny tort Sachera

Chociaż sporo piekę, nie jestem specjalistką od tortów. Kiedy dwa miesiące temu musiałam przygotować tort na spotkanie ze znajomymi, przejrzałam mnóstwo przepisów, szukając jakiegoś tortu, który można przygotować w bezmlecznej wersji. Ponieważ większość tortowych mas bazuje na serkach mascarpone, bitej śmietanie czy kajmaku, zdecydowałam się przygotować tort Sachera, który przekłada się dżemem morelowym. Poza tym mało jest osób, które nie lubi ciast czekoladowych. Byłam na tyle zadowolona z efektu, że na urodziny córki również postanowiłam go upiec. Doszło jeszcze jedno utrudnienie, bo tort tym razem miał być bezglutenowy (moja siostra z powodów problemów z tarczycą nie je glutenu). Ponieważ sama najczęściej piekę ostatnio ciasta bezglutenowe, nie stanowiło to dla mnie większego problemu. Wygrzebałam z szafki zapasy mąki, przejrzałam kilka przepisów i skompilowałam z nich swoją własną wersję. Ponieważ ciasta bezglutenowe mają tendencję do szybkiego wysuszania się, wbrew oryginalnej wersji tortu Sachera, nasączyłam blaty tortu herbatą. Dzięki temu zabiegowi tort był smaczny również dwa dni po upieczeniu i trudno się domyślić, że tort nie jest zrobiony z pszenną mąką. Ciasto robi się szybko i nie jest zbyt słodkie. Gorąco polecam.

Potrzebne składniki:
  • 6 jajek
  • 60g mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 60g mąki ryżowej
  • 140g oleju
  • 120g cukru kokosowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 2 czekolady gorzkie 70%
  • słoik dżemu morelowego (żeby było mniej cukru, można użyć dżemu 100%, ale znalazłam w sklepie tylko brzoskwiniowy)
  • kilka łyżek mleka roślinnego
  • szklanka czarnej herbaty
 Sposób przygotowania:

Podane składniki dotyczą całego tortu, natomiast piecze się osobno każdy blat. Zaczynamy od przygotowania ciasta na pierwszy blat. Topimy w kąpieli wodnej 120g czekolady. Bierzemy trzy jajka i oddzielamy białka od żółtek. Ubijamy pianę na sztywno. W osobnym garnku odmierzamy 60g cukru i 70g oleju. Miksujemy je. Dodajemy żółtka oraz połowę roztopionej czekolady. Ponownie miksujemy. Dodajemy pół łyżeczki proszku do pieczenia, 30g mąki ryżowej i 30g mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej. Mieszamy łyżką. Na końcu delikatnie dodajemy ubitą pianę. Wykrawamy z papieru do pieczenia kształt dna tortownicy (użyłam tortownicy o średnicy 22cm). Boki tortownicy smarujemy olejem. Przekładamy do formy masę i pieczemy w temperaturze 180°C przez 45 minut. W przypadku drugiego blatu postępujemy tak samo, jeśli nie przygotowujemy ciasta od razu może być konieczne ponowne podgrzanie czekolady. Kontrolujemy czas pieczenia drugiego blatu, ponieważ piekarnik jest nagrzany i może upiec się szybciej. Ciasto sprawdzamy patyczkiem. Gdy blaty przestygną, nasączamy je czarną herbatą. Pierwszy blat smarujemy dżemem morelowym, przykrywamy drugim. Następnie topimy resztę czekolady w kąpieli wodnej, dodając pod koniec tyle mleka, by polewę dało się łatwo rozsmarować. Smarujemy czekoladą zarówno górę tortu jak i brzegi. Tort przechowujemy w lodówce.

     

Related Post

Leave a Reply