Kuchnia

Burgery buraczano-fasolowe

Jeśli chcemy odżywiać się zgodnie z naturą, zimą powinniśmy sięgać po warzywa korzeniowe: marchewki, selery, pietruszki, pasternaki czy buraki. Te ostatnie dodadzą nam energii, nie tylko ze względu na swój bordowy, energetyczny kolor (z tego powodu uwielbiam barszcz ukraiński), ale też ze względu na swoją kaloryczność i naturalną słodycz. Wspomagają oczyszczanie organizmu, odkwaszają organizm, pomagają walczyć z anemią, a także uznawane są za naturalne afrodyzjaki. Najlepsze są surowe (ja dodaję je czasem do smoothie czy soków), ale zimą gdy chcemy się rozgrzać, możemy sięgać też po te ugotowane. Można z nich zrobić nie tylko barszcz, ale też sałatki czy burgery. Ja zmiksowałam je z fasolą czerwoną i uzyskałam smaczne, różowe burgery. W sam raz do zimowego obiadu czy puszystej bułeczki. Świetnie komponują się z ogórkiem kiszonym.

Potrzebne składniki:
  • ugotowany średni burak (po ugotowaniu 150g)
  • puszka czerwonej fasoli lub 1,5 szklanki ugotowanej
  • łyżka oliwy z oliwek
  • czerwona cebula
  • szklanka nasion słonecznika
  • 0,5 szklanki płatków jaglanych
  • łyżka chrzanu lub musztardy
  • łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • łyżeczka wędzonej słodkiej papryki
  • do smaku: sól, pieprz, chilli
Sposób przygotowania: Miksujemy blenderem ręcznym ugotowanego buraka z fasolą i chrzanem (lub musztardą). Mielimy słonecznik w młynku lub rozdrabniaczu. Siekamy drobno czerwoną cebulę. Wszystkie składniki dodajemy do masy i mieszamy. Doprawiamy do smaku (w przepisie nie ma jajek, więc można spokojnie próbować). Formujemy burgery i pieczemy w piekarniku na blasze wyłożonej papierem do pieczenia 20-30 minut w temperaturze 180°C, aż się zrumienią. Mam smaka na buraka

Related Post

4 komentarze

  1. Ada

    5 lutego 2017 at 09:11

    Buraki uwielbiam muszę wypróbować ten przepis. Filtrujesz wodę w swojej kuchni? My mamy od niedawna filtr redox, który wzbogacił smak naszej kuchni ale przede wszystkim daje on wodę, która wzmacnia odporność pijącej ją osoby.

    1. Magdalena

      5 lutego 2017 at 21:39

      Na razie mamy zwykły filtr dzbankowy. Może z czasem pomyślimy o czymś większym. A do wypróbowania przepisu jak najbardziej zachęcam. Mają piękny różowy kolor.

  2. Web Hosting

    15 maja 2017 at 02:00

    Nie mam niestety zbyt wielu wege przyjaciol,ale teraz to sie zmieni,bo smak tych burgerow pokochali wszyscy miesolubni z mojego otoczenia! Moi miesozerni znajomi tez zawsze jak przychodza cos zjesc to pytaja przez telefon a zrobisz te dobre burgery?

    1. Magdalena

      15 maja 2017 at 20:22

      Bardzo miło mi to słyszeć. Polecam zatem też burgery z fasoli i masła orzechowego – http://rozanecznik.com.pl/burgery-fasolowo-orzechowe/
      Też są przepyszne. Pozdrawiam

Leave a Reply