Kuchnia

Dyniowa galette z jabłkiem

Gruszki, jabłka i dynia to dla mnie kwintesencja jesieni. Dni robią się chłodniejsze. W taki czas nie ma nic lepszego niż zaszycie się w ciepłym mieszkaniu z książką w ręku i kawałkiem szarlotki. I chociaż o takiej chwili mogę sobie pomarzyć przy trójce dzieci, to szarlotka jest jeszcze realna. Najlepiej odpalić wieczorem jakiś film i zasiąść do żmudnego zadania obierania i krojenia jabłek. następnego dnia w piekarniku ląduje cytrynowa szarlotka jaglana, która w pełni wynagradza to poświęcenie.

A gdyby pominąć etap krojenia i gotowania jabłek? Czyż to nie byłoby cudowne? Jak najbardziej jest taka możliwość. Wystarczy zrobić galette czyli rustykalną tartę z jabłkiem. Po sukcesie owsianej galette ze śliwkami znów przygotowałam kruche ciasto w wersji wegańskiej. Tym razem użyłam razowej mąki orkiszowej i puree z dyni, bo wiadomo że jesienią do wszystkiego dodaje się dynię.  Ciasto robi się błyskawicznie. Podana porcja jest niewielka - na 2-3 osoby, dlatego jeśli planujemy mieć gości lepiej zrobić od razu podwójną ilość. To ciasto można zrobić też z innymi owocami. Jesienią najlepiej sięgnąć po jabłka.

Potrzebne składniki:
  • 1,5 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej (typ 2000)
  • 50 g puree dyniowego (2 łyżki)
  • 50 g oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 duże jabłko, najlepiej szara reneta lub inna stara odmiana
  • łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka cukru kokosowego (lub trzcinowego)
Sposób przygotowania: Do miski wsypujemy mąkę i 1/3 łyżeczki cynamonu. Dodajemy mus dyniowy i olej. Mieszamy łyżką, a potem ręką. Wkładamy do lodówki na pół godziny. Po tym czasie obieramy jabłko i kroimy na małe kawałki. Wsypujemy do miseczki, dodajemy sok z cytryny, 2/3 łyżeczki cynamonu i cukier kokosowy. Mieszamy. Wyjmujemy ciasto z lodówki. Rozwałkowujemy na kształt okręgu. Ciasto jest dość wilgotne, ale się nie lepi. Ja nie potrzebowałam nawet podsypywać stolnicy. Przenosimy ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Układamy na środku jabłka, zostawiając około 3 cm wolnego ciasta przy brzegach. Pozostawione ciasto zawijamy do środka. Ciasto nawet powinno wyglądać dość niedbale. Pieczemy w temperaturze 200°C przez pół godziny.

Related Post

Leave a Reply