Kuchnia

Pasta chałwowa

Sezam stanowczo za rzadko gości na naszym stole. Z ziaren najczęściej wykorzystuję słonecznik, którego wrzucam do owsianki, pasty na chleb czy samego chleba. Dla odmiany zrobiłam dzisiaj na śniadanie pastę z sezamu i daktyli, bo uznałam, że będzie się świetnie komponować z chlebem z żurawiną. Jeśli mamy już zrobiony mus daktylowy jego przygotowanie zajmie dosłownie pięć minut czyli nie dłużej niż przygotowanie jajecznicy. Mam w zanadrzu kilka takich przepisów na ulubione pasty, które ratują moje śniadania nawet, gdy w lodówce pustki, bo zawsze mam w kuchni jakieś nasiona i orzechy. Uwielbiam takie proste i szybkie przepisy, bo choć lubię gotować, nie mam czasu na długie stanie przy garnkach, zwłaszcza gdy pod nogami stoi mały głodomór. To na jego potrzeby do pasty można dorzucić trochę karobu, który do chałwowego smaku doda jeszcze więcej słodyczy.

Potrzebne składniki:

  • pół szklanki sezamu
  • łyżka oleju kokosowego
  • 3-4 łyżeczki musu daktylowego
  • opcjonalnie: łyżka karobu

Sposób przygotowania:

Sezam prażymy chwilę na suchej patelni, mieszając, by się nie przypalił. Gdy się zrumieni, miksujemy go w młynku do kawy lub rozdrabniaczu. Przekładamy go do słoika lub miseczki. Dodajemy olej kokosowy i mus daktylowy. Mieszamy. Jeśli chcemy uzyskać czekoladową nutę, dodajmy karob (ewentualnie kakao).

Related Post

2 komentarze

  1. marta

    11 stycznia 2017 at 14:42

    czy mysli Pani ze blender rozdrobni sezam?

    1. Magdalena

      12 stycznia 2017 at 19:41

      Ręczny blender może mieć z tym problem. W mielebniu orzechów czy nasion pomaga ich namoczenie. Można spróbować sezam namoczyć, odcedzić i ominąć proces prażenia.

Leave a Reply