Zdrowe przepisy dla całej rodziny

Tag: bez nabiału

 Wegańskie oponki z kaszą jaglaną

 Wegańskie oponki z kaszą jaglaną

Jeszcze trochę a mój blog zacznie się nazywać “Wszystko z kaszą jaglaną”. Coraz więcej można znaleźć też u mnie wegańskich receptur. Po pysznych jaglanych rogalikach czy kluskach jaglanych z czekoladą pomyślałam, by z kaszą jaglaną przyrządzić tym razem oponki. Jaglanka to jeden z moich ulubionych zastępników sera i co ważne jest ogólnie dostępna, nawet na najgłębszej wsi, czego jeszcze nie można powiedzieć o tofu.

Wegańskie babeczki z jarmużem. BLW

Wegańskie babeczki z jarmużem. BLW

Za oknem zima, więc na przekór przygotowuję ostatnio zielone potrawy. Zielone muffinki z jarmużem tak się spodobały, że gdy przygotowałam potem różowe naleśniki, synek domagał się, by naleśniki też były zielone 😉 Potrzebne składniki: 2 banany 2 garści jarmużu (można też użyć świeżego szpinaku) szklanka […]

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Macie czasem ochotę na słodkie maślane bułeczki, ale boicie się dodanego do niego cukru albo nie jecie jajek czy masła? Miałam dokładnie tak samo, dlatego wykombinowałam puszyste bułeczki z dodatkiem banana. Cukier wcale nie jest niezbędny, by drożdże rosły (nie ma nich w wielu przepisach na pizzę czy bagietkach, które czasem piekę). Delikatną słodycz zawdzięczają bananowi oraz dodatkowi rodzynek. Zamiast masła jest w cieście olej. Wprawdzie masło jemy, ale akurat się skończyło i trzeba było sobie jakoś poradzić. Później mnie kusiło, by jednak pobiec do sklepu po nie, by posmarować bułeczki, ale nierafinowany olej kokosowy oraz dżem świetnie się sprawdził do ich posmarowania.

Potrzebne składniki:

  • 2,5 szklanki mąki jasnej, najlepiej orkiszowej
  • 0,5 szklanki mąki razowej żytniej (pszennej lub orkiszowej)
  • 25 g świeżych drożdży
  • szklanka ciepłej wody
  • banan
  • płaska łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju
  • garść rodzynek

Sposób przygotowania:

Rodzynki zalewamy na chwilę gorącą wodą. Rozgniatamy banana widelcem. Wsypujemy do miski lub misy robota kuchennego mąkę, sól i drożdże. Dolewamy wodę (wykorzystałam wodę z moczenia rodzynek i dolałam tyle zimnej wody, by uzyskać pełną szklankę). Dorzucamy banana i olej. Mieszamy wszystko dokładnie lub miksujemy w robocie. Odstawiamy do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Po tym czasie do ciasta dodajemy rodzynki, wgniatając je w ciasto i ugniatając je jeszcze przy okazji. Mokrymi rękami formujemy bułeczki. Układamy je na lasze posmarowanej olejem. Odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia. Smarujemy olejem za pomocą pędzelka. Pieczemy w temperaturze 200°C przez 20 minut. W połowie czasu włączyłam termoobieg.


Bądź fit na wiosnę!

Piernikowe muffinki z czekoladą

Piernikowe muffinki z czekoladą

Dzieci mają różne fazy. Raz jedzą bardzo dużo, innym razem odmawiają nawet swoich ulubionych dotąd dań. Jednym ze sposobów, by zachęcić dzieci do jedzenia, jest zaangażowanie ich w przygotowywanie posiłków. Mogą same zrobić sobie kanapkę, kroić owoce do owsianki czy pomagać w robieniu ciasta. Muffinki […]

Jaglanka z makiem

Jaglanka z makiem

Gdy jako nastolatka zostałam wegetarianką, wprowadziłam na Wigilię zwyczaj robienia kutii. Pamiętam cały rytuał związany z krojeniem bakalii, gotowaniem pszenicy czy kręcenia przez maszynkę maku. Później wpadłam na prostszy sposób przygotowania maku do jedzenia – wystarczy go zmielić w młynku i chwilę podgotować. Ta metoda […]

Piernik razowy bez cukru

Piernik razowy bez cukru

Posiadanie niemowlaka w domu jest świetną motywacją do tego, by zdrowiej gotować. Wynika to choćby z prostego lenistwa. Lepiej wrzucić ziemniaki do parowara niż do wody, bo wtedy nie trzeba ich solić, więc zje je cała rodzina. Ciasto też najlepiej upiec w wersji fit – bez cukru, a jeszcze lepiej z mąką razową, bo będzie wtedy w nim więcej żelaza. W cieście nie ma czystego tłuszczu typu masło czy olej. Ponieważ jednak dzieci nie muszą bać się tłuszczu, dorzuciłam do nich garść orzechów. Zmieliłam je, by uniknąć ryzyka zakrztuszenia. Moja córeczka ma 8 miesięcy i orzechy włączam już do jej diety jako źródło dobrych tłuszczy, białka czy wapnia. Zgodnie z ówczesną wiedzą, nie czekam z tym do skończenia przez nią roku.

Ciasto nie jest zbyt słodkie, ale moje kubki smakowe są do tego przyzwyczajone. Można spokojnie ciasto po upieczeniu przełożyć dżemem bez cukru, a jak chcemy zaszaleć to i zrobić polewę czekoladową.

Potrzebne składniki:

  • 200g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 2 jajka
  • garść daktyli (50g)
  • banan
  • szklanka wody
  • kopiasta łyżka kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • kopiasta łyżeczka przyprawy do piernika (bez dodatku cukru np. Kotányi)
  • garść orzechów włoskich lub 3 łyżki masła orzechowego (takiego 100% orzechów)
  • opcjonalnie: rodzynki, dżem do przełożenia lub polewa czekoladowa

Sposób przygotowania:

Daktyle zalewamy gorącą wodą na kilka minut lub zimną i odstawiamy na kilka godzin. Miksujemy banana, jajka, daktyle wraz z wodą (wykorzystujemy wodę z moczenia daktyli i dolewamy wodę, jeśli brakuje nam do pełnej objętości szklanki). Wsypujemy mąkę, kakao, proszek do pieczenia oraz przyprawę do piernika. Mieszamy. Dodajemy orzechy. Jeśli ciasto mają jeść niemowlęta, to wcześniej je mielimy, w przeciwnym wypadku wystarczy drobno posiekać. Jeśli nie mamy, możemy wykorzystać masło orzechowe. Mieszamy. Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy ciasto. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 45-60 minut. Najlepiej sprawdzać pod koniec patyczkiem czy ciasto jest odpowiednio suche w środku.

Opcje: można dorzucić do masy rodzynki albo po upieczeniu przełożyć ciasto dżemem lub polewą czekoladową.

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Są niektóre takie dania, na które mam ochotę, ale nie mogę się jakoś za nie zabrać. O ile piekę często pieczywo, to rzadko robię ciasto drożdżowe czy drożdżówki. Podobnie było z kluskami na parze. Niby przepis na takie kluski wyszperałam w internecie, ale za każdym […]

Nocna owsianka z gruszką

Nocna owsianka z gruszką

Pomimo tego, że jestem jeszcze z maluchami w domu, są dni, gdy szczególnie cenię sobie, że nie muszę przygotowywać rano śniadania – bo zaspaliśmy, bo mały ssaczek nie mógł się oderwać od piersi, bo starszy synek domaga się od rana czytania książek, bo mąż nie […]

Dyniowe kopytka jaglane. BLW

Dyniowe kopytka jaglane. BLW

W sezonie dyniowym właściwie wszystko można przyrządzać z dynią. Możemy robić to bez skrępowania, ponieważ dynia to warzywo. Warzyw nigdy za dużo. A ponieważ dynia jest lekko słodkawa (to może wyglądać inaczej w przypadku różnych odmian dyni), to z powodzeniem można ją wykorzystywać w słodkich potrawach, typu ciasta, placuszki, koktajle, muffinki czy kluseczki. No właśnie z użyciem dyni można zrobić kluski leniwe. Ponieważ ja nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłam klasyczny twaróg, bo jeśli już jemy sernik czy naleśniki z serem to robimy to na mieście czy w przedszkolu. Na co dzień staram się jak najmniej używać nabiału, zwłaszcza gdy moje dzieci akurat smarkają czy kaszlą. Moim ulubionym zastępnikiem sera białego jest kasza jaglana. Podawałam już kiedyś przepis na kopytka z kaszy jaglanej i soczewicy, teraz przyszedł czas na dyniową wersję. Te kopytka jeszcze bardziej nadają się na słodko (bo doszły mnie słuchy, że na słodko te z soczewicą też można jeść), a dzięki dodatkowi mąki kokosowej są smaczne nawet bez dodatków. O tych właśnie kluseczkach wspominałam w moim ostatnim foodbooku.

Potrzebne składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (170g)
  • szklanka puree dyniowego z ugotowanej lub upieczonej dyni) (150g)
  • 1/4 szklanki mąki ryżowej (3 kopiaste łyżki)
  • 1/4 szklanki mąki gryczanej (3 kopiaste łyżki)
  • 1/4 szklanki mąki kokosowej (3 kopiaste łyżki)

Sposób przygotowania:

Łączymy w misce wszystkie składniki za pomocą łyżki. Potem przygotowujemy stolnicę lub deskę do krojenia lekko podsypaną mąką ryżową. Nabieramy rękami po kawałku ciasta i zgniatamy go, by masa była bardziej zbita. Formujemy niewielki rulon i tniemy na małe kopytka. Wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 2-3 minuty od momentu ich wypłynięcia. My jedliśmy z dużą ilością cynamonu i cukrem kokosowym.

Kluseczki można też gotować na parze przez 10 minut.

Dla dzieci zaczynających przygodę z BLW proponuję uformować kluseczkę w kształcie dłuższego wałeczka, by mogło chwycić je do ręki. W takiej formie kluseczek próbowała moja niespełna siedmiomiesięczna córeczka i było to jedno z pierwszych dań, które ją jakoś bardziej zainteresowało.


Warzywa dyniowate 2018

Karobowe gofry z kaszą gryczaną

Karobowe gofry z kaszą gryczaną

Potrzeba jest matką wynalazku. Miałam ochotę na moje ulubione gofry z komosą ryżową. Właściwie myślałam o tym, by przyrządzić je na bazie kaszy jaglanej, a tutaj jak na złość kasza jaglana się skończyła (zwykle kończy się zbyt szybko, zwłaszcza gdy robię ciasto z jej udziałem). […]

Orzechowo-jaglane półksiężyce. BLW

Orzechowo-jaglane półksiężyce. BLW

Zainspirowana przepisem na kruche ciasteczka orzechowe upichciłam coś zupełnie innego. Wykorzystałam ugotowaną kaszę jaglaną, która została mi po śniadaniu i stworzyłam orzechowo-jaglane półksiężyce. Skład jest maksymalnie prosty, tak że można je podać spokojnie niemowlakom. Mój 2,5 latek zajadał się nimi bardzo chętnie. Nie rozpadają się […]

Miksujemy zielone: Pudding chia ze szpinakiem i mango

Miksujemy zielone: Pudding chia ze szpinakiem i mango

Dzieciom smaki potrafią zmienić się dosłownie z dnia na dzień, a co dopiero, gdy idą do przedszkola. Gdy wiadomo, że po zupie, za którą nie przepada, będzie drugie danie i to nie rzadko na słodko, to potem nic dziwnego, że zupy nagle są ‘fuj” (przynajmniej te bez ziemniaczków). Podobnie sytuacja wygląda z koktajlami, które w przedszkolu składają się z jogurtu, owoców i oczywiście cukru. Po wypiciu paru takich koktajli okazuje się, że smoothie robione przez mamę z bananem i szpinakiem, czy nawet z truskawkami, ale bez cukru, nagle przestaje smakować. W weekendy, gdy nie ma przedszkola, szukam zatem innych pomysłów na drugie śniadanie niż zielony koktajl. Czasem jest to budyń na mleku roślinnym, innym razem pudding chia.

Pewnego weekendu zapaliła mi się w głowie zielona lampka – skoro pudding chia jest ok, to dlaczego, by nie dodać do niego szpinaku? Plan szybko zrealizowałam i pudding został szybciutko spałaszowany z prośbami o dokładkę (to kolejna z tych rzeczy, o które czasem łatwiej w przedszkolu niż w domu, bo nadal nie potrafię przygotowywać dużych ilości jedzenia).

Potrzebne składniki:

  • 1 i 1/3 szklanki mleka roślinnego
  • 5 łyżek nasion chia
  • 2 daktyle
  • garść liści szpinaku
  • mango

Sposób przygotowania:

Zalewamy nasiona chia mlekiem. Dodajemy daktyle i odstawiamy na co najmniej godzinę do lodówki. Dodajemy szpinak i miksujemy. W osobnym pojemniku miksujemy obrane mango do konsystencji musu.