Tag: pieczywo

Gryczany chleb bezglutenowy

Gryczany chleb bezglutenowy

Chociaż u mnie ani u córeczki nie stwierdzono uczulenia na gluten, lubię dla odmiany sięgnąć po jakiś bezglutenowy przepis. W naszej diecie jest tak dużo pszenicy, nawet w produktach, w których niekoniecznie się ich spodziewamy typu proszek do pieczenia czy przyprawa do piernika, że trudno 

Chleb wieloziarnisty

Chleb wieloziarnisty

Kiedy tylko mogę piekę ostatnio chleb na zakwasie, ponieważ jest dużo zdrowszy niż ten pieczony na drożdżach (tylko prawdziwy zakwas niszczy zawarte w ziarnie fityny), jednak nie ukrywajmy tego bardziej pracochłonny. Wymaga przede wszystkim długiej fermentacji, stąd lubię mieć w odwrocie kilka szybszych opcji. Jedną 

Razowe bagietki orkiszowe

Razowe bagietki orkiszowe

Myślę, że każda osoba, która się zdrowo odżywia, ma czasem ochotę na coś mniej zdrowego. Jak tylko mogę piekę chleb razowy i sama robię ciasta, natomiast oczy wodzą jeszcze za smakołykami widzianymi w piekarni – pączkami czy bagietkami. Kiedyś w przypływie nagłego apetytu, chciałam kupić właśnie bagietkę w jakimś hipermarkecie, przeczytałam skład i odłożyłam na półkę. Jeśli nawet w składzie pieczywa pełno jest niezrozumiałych terminów, to coś tu jest nie tak. Po raz kolejny sama zatem wyjęłam mąkę i zabrałam się do dzieła. Tym razem postanowiłam upiec bagietki z samej mąki orkiszowej. By były jeszcze zdrowsze dodałam mąki pełnoziarnistej orkiszowej, ale nie za dużo, by bagietki nie były zbyt ciężkie. Rozrosły mi się w piekarniku i się połączyły, ale to nie ma wpływu na smak 😉 Te bagietki po przekrojeniu i w smaku przypominają bardziej ciabattę lub chleb słowiański niż napuszone bagietki ze sklepu. Są jednak mięciutkie i smakowite. Idealne na kanapki z camembert, pomidorem i sałatą lub na domowe zapiekanki z mozarellą i bakłażanem. Pyszne są też z samym masłem. Pędźcie zatem do sklepu po drożdże i mąkę orkiszową.

Z podanych składników wychodzą 4 bagietki. Można z tego ciasta upiec również bułeczki.

Potrzebne składniki:

  • 650g mąki orkiszowej jasnej (typ 500)
  • 250g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (typ 2000), ew. razowej
  • łyżka soli (tym razem użyłam himalajskiej, bo jest drobniejsza niż kamienna)
  • 12g drożdży świeżych lub 3-4 g instant (dałam świeże, więc pewnie stąd były takie duże)
  • 2 i 3/4 szklanki wody

Sposób przygotowania:

Mieszamy krótko wszystkie składniki w garnku lub w robocie. Odkładamy przykryte ściereczką na 20 minut. Po tym czasie składamy je. Wiem, że termin brzmi groźnie. Po prostu moczymy ręce, chwytamy ciasto z dołu i zakładamy je na wierzch, lekko dociskając. Czynność powtarzamy cztery razy, z każdej strony naczynia, jakbyśmy składali kopertę. Jeśli używamy robota, możemy znów na chwilę włączyć mieszanie. Ciasto odkładamy i powtarzamy czynność po 20 minutach. Ponownie przykrywamy ciasto i dajemy mu odpocząć przez 20 minut. Dzielimy ciasto na 4 części i formujemy z nich bagietki. Układam je od razu na posypanej mąką brytfannie z piekarnika (tej dużej, kwadratowej). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5 do 2 godzin. Pieczemy w temperaturze 240°C do zarumienienia. U mnie to było około 15 minut.

Pszenno-żytni chleb farmerski (ulubiony chleb mojego męża)

Pszenno-żytni chleb farmerski (ulubiony chleb mojego męża)

Od pół roku sama piekę chleby. Wystarczyło, że raz się odważyłam i już nie mogłam przestać. Chleb z piekarni nie może się równać pieczywu upieczonemu własnoręcznie, w którym nie ma żadnych polepszaczy czy gotowych mieszanek. Taki chleb nie będzie może tak wysoki jak ten ze sklepu (mój mąż nie może tego przeboleć), szybciej też się wysusza, natomiast smakuje o niebo lepiej. Lubię eksperymentować i wypróbowywałam już wiele przepisów.