O mnie

Nazywam się Magdalena. Jestem mamą trzyletniej córeczki Róży oraz ponad rocznego synka Konstantego. Od ponad 10 lat jestem wegetarianką. W swojej kuchni staram się unikać cukru i białej mąki. Czytam etykiety i zwracam uwagę na to, by w moim koszyku sklepowym lądowało prawdziwe jedzenie. Staram się, by jedzona przeze mnie i przez moje dzieci żywność była jak najmniej przetworzona, dlatego wiele rzeczy robię sama. To wspaniałe uczucie móc rozkoszować się samodzielnie upieczonym chlebem i dzielić się nim ze swoja rodziną, z pełną świadomością, że nie ma w nim żadnych ulepszaczy. Gdy zacznie się samemu piec pieczywo, szybko odkrywa się, że to sklepowe pozbawione jest kompletnie smaku i nie będzie się już chciało do niego wrócić.

Także ze swojej łazienki sukcesywnie pozbywam się gotowych kosmetyków i środków czystości. Wolę wiedzieć, co się w nich znajduje. Naprawdę nie trzeba mnóstwa czasu, by zmieszać samemu składniki na pastę do zębów czy domowy proszek do prania. Wlewane do kąpieli olejki eteryczne pachną naprawdę obłędnie. Wbrew narzucanym sobie zasadom czuję się bardziej wolna - odporniejsza na reklamę i magię kolorowych sreberek na słodyczach. Eksperymentuję. Dzień lubię rozpoczynać od zielonego koktajlu,  testuję różne mąki bezglutenowe, na deser szykuję sernik z kaszy jaglanej czy kulki bakaliowo-orzechowe. Także dla swoich dzieci sama robię zabawki z plastikowych butelek, tektury czy materiału. O mojej pasji do rzeczy robionych handmade możecie też poczytać na moim drugim blogu Handmade by Taja.

Czasem marzy mi się zamieszkanie w starym domu gdzieś w Bieszczadach. Tymczasem mieszkam w uroczym mieszkaniu z ogródkiem, tyle że w najbardziej zanieczyszczonym mieście Europy, w Krakowie. Czy można być zdrowym na chorej planecie? Wierzę, że warto próbować i małymi krokami możemy zmieniać swoje życie na lepsze. Na jeszcze bliższe natury.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do rozgoszczenia się w Różaneczniku na dobre. Pozdrawiam Magdalena Andrijew  

Leave a Reply