Zdrowe przepisy dla całej rodziny

Tag: placki i naleśniki

Budyniowe placki z tofu

Budyniowe placki z tofu

Już od jakiegoś czasu trwały moje poszukiwania idealnych placuszków zrobionych z tofu. Wygląda na to, że poszukiwania zakończone, bo te placki robię już drugi raz w tym tygodniu. Są wegańskie i bezglutenowe, a na dodatek dzięki dodatkowi banana oraz rodzynek nie wymagają żadnego słodzidła.

Solony karmel z fasolą

Solony karmel z fasolą

U nas naleśniki to niedziela tradycja, ale krem który do nich w weekend zrobiłam można wykorzystać też do placków czy ciasta. Jest banalnie prosty, a przy okazji pełen żelaza 💪

Placki jaglano-dyniowe z jabłkiem

Placki jaglano-dyniowe z jabłkiem

W sezonie dyniowym łatwo można przyrządzić wegańskie placki, bo mus z dyni jest jednym z zastępników jajek. Pierwotnie miałam dodać jajka do ciasta, ale mam zasadę, która mówi, by nie dodawać jajek tam, gdzie nie ma takiej potrzeby. Kasza jaglana oraz dynia świetnie spajają ciasto, a dodatek jabłka sprawia, że placuszki przypominają w smaku racuszki.

Potrzebne składniki:

  • 100g kaszy jaglanej przed ugotowaniem lub 1,5 szklanki ugotowanej
  • pół szklanki musu dyniowego (użyłam odmiany hokkaido, którą upiekłam w piekarniku i zmiksowałam)
  • 4 łyżki mąki owsianej (po prostu zmielone płatki owsiane)
  • pół łyżeczki cynamonu
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • jabłko

Sposób przygotowania:

Ugotowaną kaszę jaglaną zmiksowałam z musem dyniowym. Dodałam cynamon, ekstrakt waniliowy oraz mąkę owsianą. Mieszamy. Dodajemy starte na tarce jabłko. Placki nakładamy na patelnię za pomocą dwóch łyżek. Smażymy placuszki na niewielkiej ilości oleju (wyjdą też bez, ale jednak smażone na oleju mają bardziej racuchowaty smak).

Buraczane gofry gryczane. BLW

Buraczane gofry gryczane. BLW

Córka ma słabość do koloru różowego, więc wykorzystuję ją czasem do przemycenia buraków do jej diety. Przy okazji pieczenia warzyw na kolację wrzuciłam też buraka, który następnego dnia powędrował do różowych gofrów. W lodówce zostało też trochę kaszy gryczanej. No to ją też dorzuciłam.

Placki szpinakowe i czekoladowy krem z ryżu

Placki szpinakowe i czekoladowy krem z ryżu

Są takie dni, gdy mam nadmiar pomysłów na gotowanie i gdy sięgam w końcu po czekający na swoją kolejkę szpinak, okazuje się, że jest już co najmniej wczorajszy. Dlatego ważne jest, by na bieżąco kontrolować stan lodówki, by jak najmniej żywności marnować. W końcu resztkę szpinaku można wykorzystać do owsianych placków z nutą pomarańczy, a resztka ryżu z obiadu zamienia się w 5 minut czekoladowy krem, którym te placuszki można posmarować.

Krem batatowo-morelowy

Krem batatowo-morelowy

Kolejna wariacja na temat kremu czekoladowego do smarowania naleśników czy pieczywa. Tym razem postanowiłam wykorzystać kawałek batata, który został mi po przygotowaniu gofrów batatowych. Zazwyczaj słodzę takie kremy daktylami. Ponieważ się skończyły, dorzuciłam suszone morele. Aniela po zjedzeniu naleśnika (zrobiłam je z mąki ryżowej oraz mąki z ciecierzycy), wyjadała resztki kremu łyżką ze słoika. Można więc też ten krem potraktować jako śniadanie czy deser dla maluszka podczas rozszerzania diety.

Potrzebne składniki:

  • 60 g moreli suszonych niesiarkowanych
  • 150 g ugotowanego batata
  • pół łyżeczki cynamonu
  • łyżeczka kakao

Sposób przygotowania:

Moczymy przez chwilę morele w gorącej wodzie. Wodę odlewamy (ja wykorzystuję ją do koktajli) i miksujemy morele z batatem, cynamonem oraz kakao. Krem pasuje do naleśników, placków, kanapek czy solo.

Batatowe gofry. BLW

Batatowe gofry. BLW

Już od pewnego czasu chodziły za mną gofry z batatem. Batat to jedno z tych warzyw, które staram się mieć zwykle w lodówce, bo można go dorzucić do pieczonych warzyw czy wykorzystać zamiast dyni w zupie czy plackach. Gofry z dodatkiem batata mają piękny, pomarańczowy kolor. Przepis jest bardzo prosty i na pewno jeszcze do niego wrócimy.

Bezglutenowe gofry ze szpinakiem. BLW

Bezglutenowe gofry ze szpinakiem. BLW

Siła tkwi w prostocie. Kiedyś myślałam, że by upiec dobre gofry to trzeba dodać sporo tłuszczu, bo inaczej będą przywierać. Tymczasem gofry słodzone samym bananem i to bezglutenowe radzą sobie całkiem dobrze. To tego mają piękny zielony kolor. Idealne na zdrowy początek dnia.

Gofry z cieciorki

Gofry z cieciorki

Tym razem udany przemyt jedzeniowy zaliczyła cieciorka. Gofry dzieci zjedzą zawsze, nawet te nie do końca udane. Najważniejsze, by miały odpowiedni kształt, a w przypadku tych gofrów nie było problemów z ich odchodzeniem od gofrownicy, pomimo tego że nie dodałam do ciasta oleju tylko masło orzechowe. Gofry są sycące dzięki dużej zawartości białka. Do tego nutella z awokado i winogrona – pyszne śniadanie czy podwieczorek gotowy.

Potrzebne składniki:

  • puszka cieciorki lub 1,5 szklanki ugotowanej
  • 2 jajka
  • 3 łyżki mąki orkiszowej (lub pszennej)
  • łyżka masła orzechowego
  • kilka daktyli
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

Sposób przygotowania:

Daktyle namaczamy w gorącej wodzie przez minut. Miksujemy je razem z cieciorką, masłem orzechowym, ekstraktem waniliowym oraz jajkami. Wsypujemy mąkę i mieszamy. Smarujemy gofrownicę olejem i dobrze rozgrzewamy. Nakładamy ciasto łyżką i pieczemy. Mnie wyszły 4 niepełne gofry.

 

Placki słonecznikowe

Placki słonecznikowe

Wasze dzieci też najchętniej jadłyby placki czy naleśniki z dżemem? Nawet jeśli mamy dżem bez cukru, to i tak większość tradycyjnych placuszków opiera się na białej mące, więc nie jest to posiłek wartościowy i szybko robimy się po nim głodni. Unikniemy tego efektu, jeśli zamiast mąki dorzucimy do placuszków ziarna słonecznika, które są dobrym źródłem białka, tłuszczu oraz żelaza.

Bezglutenowe gofry ryżowe

Bezglutenowe gofry ryżowe

Osoby, które mnie dobrze znają, wiedzą, że lubię wypróbowywać nowe dania. Codziennie staram się przetestować co najmniej jeden nowy przepis, nawet jeśli to jest po prostu nowa propozycja owsianki. Są jednak dania, w przypadku których mimo poszukiwań, cały czas wracam do tej samej receptury. Tak jest w przypadku gofrów.

Dwukolorowe naleśniki owsiano-gryczane

Dwukolorowe naleśniki owsiano-gryczane

Jedno z weekendowych śniadań w naszym domu to gofry lub naleśniki. Wiadomo, że w niedzielę jest zwykle więcej czasu do ślęczenia nad patelnią niż w tygodniu, gdzie dochodzi jeszcze logistyka wysyłania najstarszej latorośli do przedszkola. W tym tygodniu wybór padł na naleśniki. Ostatnio znów eksperymentowałam z kolorystycznymi dodatkami do ciasta. Po pojawieniu się na stole naleśników z dodatkiem szpinaku przyszedł czas na dodatek buraka. Moja pięciolatka była zachwycona: “wow, różowe naleśniki”, a trzyletni synek uznał, że jest pokrzywdzony i zaczął się domagać zielonych naleśników.

Tym razem postanowiłam pogodzić za jednym zamachem ich życzenia i zmiksowałam zarówno różowe jak i zielone naleśniki. Może się to wydawać skomplikowane, ale wystarczy nawet pół buraczka, który możemy upiec poprzedniego dnia podczas pieczenia ciasta czy możemy ugotować więcej do sałatki. Ja pokroiłam buraka na małe kawałki, dzięki czemu był ugotowany w 15 minut.

 Dzieci zjadły oczywiście obie wersje, bo też każda została podana z innym apetycznym nadzieniem. Różowe były z dżemem malinowym, a zielone z domowym kremem czekoladowym. Prezentowały się tak ładnie, że pewnie powtórzę jeszcze nie raz ten duet.

A dla tych, którzy mają ochotę na takie kolorowe naleśniki, ale nie mają akurat szpinaku czy buraka, przypominam, że do barwienia naleśników można też wykorzystać kurkumę, zielony jęczmień w proszku czy sproszkowane jagody acai. Po inspirację zapraszam do mojego innego przepisu na kolorowe, wiosenne naleśniki.

A naleśniczki u mnie jak zwykle bez mąki pszennej i w większości wypadków wegańskie. Sekretem jest odstawienie ciasta na przynajmniej kilka minut, a najlepiej na pół godziny.

Potrzebne składniki:

  • szklanka mąki owsianej (użyłam zmielonych płatków owsianych)

  • szklanka mąki gryczanej

  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej

  • 3 szklanki wody

  • 2 łyżki oleju

  • spora garść świeżego szpinaku

  • kawałek ugotowanego lub upieczonego buraka

Sposób przygotowania:

Oba rodzaje ciasta naleśnikowego przygotowywałam w blenderze kielichowym, zaczynając od zielonego, bo szpinak mniej barwi niż buraki. Do blendera dodajemy umyty szpinak, 1/2 szklanki mąki owsianej, 1/2 szklanki mąki gryczanej, łyżkę mąki ziemniaczanej i łyżkę oleju. Dolewamy 1 1/2 szklanki wody. Blendujemy. Przelewamy do innego naczynia. Analogicznie miksujemy składniki na ciasto w kolorze różowym, dodając zamiast szpinaku kawałek buraka oraz 2 łyżki mąki ziemniaczanej zamiast jednej. Odstawiamy na co najmniej 20 minut. Mieszamy ciasto łyżką i smażymy naleśniki.

Ja wolę zrobić trochę grubsze naleśniki, stąd taka konsystencja ciasta była dla mnie ok, ale można dać trochę więcej wody. Wyszło mi po 6 naleśników każdego koloru.

Różowe naleśniki podałam z malinowym dżemem bez cukru, a zielone z kremem czekoladowym. Zwykle robimy go z awokado, ale tym razem miałam miazgę po robieniu mleka z orzechów laskowych.

Nutella z orzechami laskowymi

  • pół szklanki pulpy po mleku z orzechów laskowych lub po prostu zmielone orzechy

  • garść daktyli

  • łyżka kakao lub karobu

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Dodajemy orzechy oraz kakao lub karob. Blendujemy blenderem ręcznym lub w rozdrabniaczu.