Prosto, zdrowo, naturalnie

Tag: placki i naleśniki

Placki ziemniaczane z jarmużem

Placki ziemniaczane z jarmużem

W  przypadku gotowania dla dzieci trzeba być często upartym: jak się nie da drzwiami, to trzeba wejść oknem. Dziś za cel wzięłam sobie przygotowanie dania z jarmużem, które zjedzą też moje dzieci. Skoro słabo piły zielony koktajl i nie chciały popatrzeć na zupę z jarmużem, […]

Omlet z marchewką

Omlet z marchewką

Po świętach, gdy na stole jest więcej łakoci niż na co dzień, zauważyłam u moich dzieci pogorszenie apetytu (przynajmniej na zdrowe rzeczy, bo dziwnym trafem nie dotyczy to czekolady). W takim przypadkach uruchamia się moja pomysłowość i staję się wówczas mistrzynią przemytnictwa. Skoro marchewka w […]

Piernikowe placuszki z mąki z soczewicy

Piernikowe placuszki z mąki z soczewicy

O ile od dawana znam mąkę z ciecierzycy, to moim niedawnym odkryciem był fakt, że mąka z soczewicy ma podobne właściwości. Można z niej usmażyć pełne białka placuszki czy naleśniki. Dodatek białka sprawia, że zawarte w takich placuszkach cukry (które są np. w bananie) będą wolniej trawione i zapewnią sytość na dłużej. To świetna sprawa w przypadku maluszków, które jedzą jeszcze naprawdę niedużo. Musimy zadbać wtedy szczególnie, żeby oferowane im dania były jak najbardziej odżywcze.

Potrzebne składniki:

  • szklanka mąki z soczewicy (lub zmielona drobno czerwona soczewica)
  • pół szklanki wody lub mleka roślinnego
  • banan
  • łyżeczka kakao
  • łyżeczka przyprawy do piernika
  • opcjonalnie: łyżeczka proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki blendujemy. Odstawiamy na chwilę, po czym smażymy niewielkie placuszki.

My jedliśmy placki z musem daktylowym i płatkami kokosowymi.

Gryczane placki dyniowo-pomarańczowe

Gryczane placki dyniowo-pomarańczowe

Jesień kojarzy mi się z kolorem pomarańczowym. To kolor spadających liści, ale także kolor dyni. Można z niej wyczarować rozgrzewającą zupę, ale też placki, ciasto, kotlety czy koktajl. Jest cudownie uniwersalna. Wegan z pewnością ucieszy fakt, że świetnie zastępuje w wypiekach jajka, bo pełni funkcję […]

Orkiszowe placki z gruszką

Orkiszowe placki z gruszką

Jak osłodzić sobie poniedziałkowy poranek, zwłaszcza taki który oznacza kolejny dzień z rzędu z trójką dzieci w domu, w tym dwójką przeziębionych? Najlepiej usmażyć placuszki. Jak wiadomo placki są dobre na wszystko. Zarówno na poprawę humoru jak i na przemycenie warzyw czy owoców. Gruszek wprawdzie […]

Wegańskie gofry jabłkowo-owsiane

Wegańskie gofry jabłkowo-owsiane

Kolejny eksperyment z wegańskimi goframi uważam za bardzo udany. Zamiast jajek wykorzystałam mus jabłkowy. Przepis ten zatem świetnie sprawdzi się w sezonie jesiennym czy gdy nie jemy/nie mamy akurat bananów, które często pełnią tą funkcję w tego typu przepisach. Użyłam mąki owsianej, czyli zmielonych płatków owsianych, ale sprawdzi się też mąka razowa orkiszowa, jeśli tolerujemy gluten. Dla mnie gofry to świetny sposób, by przemycić inne zboża niż pszenica (w tym przypadku nie tylko chodzi o dzieci, ale o męża 😉 Dzieci zjedzą każde gofry, byle miały kształt gofra. Dlatego tak ważne jest, by gofry dobrze odchodziły od gofrownicy. W przypadku tych gofrów na szczęście nie miałam takiego problemu. Gofry są trochę cięższe niż tradycyjne gofry, ale delikatne i wymagają ostrożnego wyjmowania z gofrownicy.

Proponuję wypróbować też wersję z cynamonem, który świetnie się komponuje z jabłkami.

Potrzebne składniki:

  • szklanka musu jabłkowego
  • 1 i 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 1/3 szklanki oleju bezsmakowego lub kokosowego
  • 1/4 szklanki wody lub mleka roślinnego

Sposób przygotowania:

Do garnka wlewamy olej, wodę lub mleko oraz mus jabłkowy (nie musi być idealnie roztarty). Blendujemy. Mielimy płatki owsiane na mąkę i dodajemy do garnka (jeśli nie mamy młynka do kawy, można zmiksować płatki wraz z mokrymi składnikami). Dodajemy proszek do pieczenia i mąkę ziemniaczaną. Mieszamy łyżką. Smarujemy gofrownicę olejem i pieczemy gofry. Są delikatne, więc należy je ostrożnie wyciągać z gofrownicy.

Bezglutenowe i wegańskie gofry

Bezglutenowe i wegańskie gofry

Od czasu do czasu nachodzi mnie straszna chęć na gofry. Ponieważ unikam w swojej kuchni mąki pszennej, kiedy tylko mam taką możliwość, gofry robię w wersji bezglutenowej. Wiem, że niektóre osoby, które unikają glutenu, nie mogą jeść również jajek, więc postanowiłam przygotować tym razem wegańskie […]

Bezglutenowe gofry z komosą ryżową

Bezglutenowe gofry z komosą ryżową

To zdecydowanie najlepsze gofry bezglutenowej, jakie jadłam. Nie są suche, co zdarza się w przypadku wypieków bez glutenu. Nawet w mojej taniej gofrownicy wychodzą idealne – są rumiane i nie przywierają do gofrownicy. Wykorzystałam do nich resztkę ugotowanej do obiadu komosy ryżowej. Wypróbowałam później także […]

Placki gryczane ze szpinakiem

Placki gryczane ze szpinakiem

Podobno w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone. Na pewno znacie to powiedzenie. Zgodzicie się więc ze mną, że nie ma nic złego w przemycaniu dzieciom czy innym członkom rodziny (np. mężowi) szpinaku w różnych daniach. Skoro krzywią się na zielone koktajle, to może skuszą się na zielone placuszki ze szpinakiem? Na pewno warto spróbować, zwłaszcza, że pomimo stosunkowo długiej listy składników robi się je szybko. Wystarczy uruchomić blender, wmieszać mąkę, a potem smażyć.

Więcej przepisów na placuszki znajdziesz w moim darmowym e-booku “Placki”.

Potrzebne składniki:

  • szklanka świeżego szpinaku
  • 1,5 szklanki mąki gryczanej (ja zmieliłam białą kaszę gryczaną)
  • 1 banan
  • 1 jajko
  • pół szklanki mleka roślinnego (użyłam domowego mleka kokosowego)
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta kardamonu

Sposób przygotowania:

W kielichu blendera miksujemy szpinak, mleko, jajko, banana, sodę i przyprawy. Przelewamy do miski lub garnka. Wsypujemy mąkę i mieszamy. Smażymy na niewielkiej ilości oleju (trzeba przetestować czy wasza patelnia da radę bez niego, bo w przepisie brak tłuszczu).

Propozycja podania:

My jedliśmy placuszki z rozgotowanym jabłkiem i świeżymi malinami.

Placuszki żytnio-bananowe

Placuszki żytnio-bananowe

Co jakiś czas mam fazę na różne placuszki. Jest z nimi mniej pracy niż z naleśnikami i można je przygotować na milion sposobów. Placki podaję czasem na śniadanie, gdy nie mamy w domu pieczywa (taka sytuacja zdarza się często, w sklepie trudno kupić coś dobrego, […]

Trzyskładnikowe, pomidorowe placki z ciecierzycy. BLW

Trzyskładnikowe, pomidorowe placki z ciecierzycy. BLW

Kuchnia wegetariańska, a zwłaszcza wegańska, zachwyca mnie swoją kreatywnością. Co rusz znajduję przepisy na ciekawe wykorzystanie warzyw i strączków. Nie zawsze mam jednak czas na tworzenie wymyślnych kiełbasek, zup czy burgerów. Na co dzień cenię proste dania, nie wymagające wielu składników, dziwnych przypraw i długiego […]

Kolorowe, wiosenne naleśniki (bezglutenowe)

Kolorowe, wiosenne naleśniki (bezglutenowe)

Nie tylko dzieci uwielbiają naleśniki. A skoro coś jest dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie, by było jeszcze lepsze, to znaczy zdrowsze. Zachęcenie dziecka do zjedzenia pszennych naleśników to żaden problem, a skoro nasz maluch przepada za naleśnikami, to można mu je podsunąć w zdrowszej wersji i też będzie zajadał. Proponuję wersję bez glutenu. Ciężko zrobić dobre naleśniki bezglutenowe z jednej tylko mąki. Zwykle mieszałam dwa rodzaje mąki, a okazało się, że wybranie kilku rodzajów mąk, da jeszcze lepszy efekt. Możecie podmienić któryś rodzaj mąki, gdy wam jakiejś brakuje. Zamiast ryżowej może być jaglana, a zamiast mąki z cieciorki – kukurydziana lub owsiana. Jeśli nie dodajecie jajka, trzeba dać jakąś skrobię – mąkę ziemniaczaną lub z tapioki.

Naleśniki wyszły naprawdę pyszne, bo żadna mąka nie dominuje ich smaku. Pasują zarówno na słodko (my jedliśmy z musem jabłkowym), jak i na słono (robiłam z nich też ruskie krokiety z tofu). A to co najbardziej mi się w nich podoba, to ich wiosenny kolor. Udało mi się go uzyskać dzięki dodaniu do ciasta kurkumy i młodego jęczmienia. Próbowałam też zrobić zielone naleśniki ze spiruliną, ale ma ona bardziej intensywny smak (trzeba też dać jej mniej, bo mocno barwi). Naleśniki w dwóch różnych kolorach pięknie prezentują się na stole. Ich kolor pobudza apetyt, a dodatkową zaletą jest a poza tym dostarczenie sobie (czy dzieciom) przy okazji zdrowych dodatków jak przeciwzapalna kurkuma i pełen chlorofilu zielony jęczmień.

To co zaprosicie wiosnę na swoje talerze?

Potrzebne składniki

  • pół szklanki mąki ryżowej
  • pół szklanki mąki gryczanej
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej (może być też z tapioki)
  • pół szklanki mąki z cieciorki (besan)
  • 2,5-3 szklanek mleka roślinnego lub wody (użyłam sojowego)
  • 2 łyżki oleju
  • ew. 2 jajka
  • do uzyskania żółtego koloru: kurkuma
  • do uzyskania zielonego koloru: młody jęczmień w proszku, ew. można też dać spirulinę lub chlorellę w proszku
  • do uzyskania brązowego koloru: kakao

Sposób przygotowania:

Do miski wsypujemy wszystkie rodzaje mąki. Dodajemy 2 szklanki mleka roślinnego (lub wody) i jajka, jeśli używamy. Miksujemy blenderem ręcznym na gładkie ciasto. Odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie dodajemy do ciasta 2 łyżki oleju i jeśli potrzeba mleko lub wodę. Dodawajmy go po kilka łyżek i sprawdzajmy czy ciasto ma już konsystencję płynnej śmietany. Smażymy pierwszego naleśnika na rozgrzanej patelni posmarowanej wcześniej niewielką ilością tłuszczu (najlepiej użyć do jego rozprowadzania pędzelka), kontrolując ile potrzeba nam do tego ciasta. Jak nam wygodniej, możemy odmierzać łyżką lub chochelką. Jeśli wiemy ile zużyliśmy ciasta, taką samą ilość ciasta nabieramy i wlewamy do osobnej miseczki.

Jeśli chcemy uzyskać żółty kolor, dodajemy na porcję ciasta 1/4 łyżeczki kurkumy (jeśli damy więcej to kolor będzie intensywniejszy, ale też smak będzie bardziej wyczuwalny). W przypadku naleśników dla niemowląt, proponuję dać szczyptę, max dwie. Choć kurkuma jest bardzo zdrowa, należy na nią uważać w przypadku kobiet w ciąży, osób chorych na kamicę żółciową lub cukrzycę.

Jeśli chcemy uzyskać zielony kolor, do odłożonej do miseczki porcji ciasta dodajemy 1/4 łyżeczki młodego jęczmienia w proszku (jeśli lubimy jej smak możemy dodać trochę więcej, kolor będzie mocniejszy).

Jeśli chcemy uzyskać brązowy kolor i planujemy jeść naleśniki na słodko, możemy dodać na porcję ciasta ok. 1/4 łyżeczki kakao. Jeśli chcemy użyć karobu, musimy go dać więcej, bo słabiej barwi.

Mieszamy ciasto w miseczce i smażymy normalnie. Przy kolejnych naleśnikach nie dajemy tłuszczu na patelnię, bo jest już w cieście naleśnikowym. Gdy smaży się naleśnik, najlepiej w tym czasie mieszać ciasto na kolejne. Najlepiej pod rząd smażyć kilka naleśników z tym samym dodatkiem, by barwniki nam się nie pomieszały i zacząć od najjaśniejszych czyli żółtych.