Prosto, zdrowo, naturalnie

Tag: zdrowe desery

Słodkie pesto z jarmużu

Słodkie pesto z jarmużu

Musze przyznać, że z pewnym podziwem oglądam zawsze zdjęcia maluchów zajadających miski makaronu z pesto, przede wszystkim tym buraczanym. Moje dzieci prawie od początku były team #sammakaron. Córka jeszcze czasem spróbuje makaronu z sosem pod warunkiem, że potem dostanie jeszcze miseczkę samego makaronu.

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Są niektóre takie dania, na które mam ochotę, ale nie mogę się jakoś za nie zabrać. O ile piekę często pieczywo, to rzadko robię ciasto drożdżowe czy drożdżówki. Podobnie było z kluskami na parze. Niby przepis na takie kluski wyszperałam w internecie, ale za każdym […]

Orkiszowe placki z gruszką

Orkiszowe placki z gruszką

Jak osłodzić sobie poniedziałkowy poranek, zwłaszcza taki który oznacza kolejny dzień z rzędu z trójką dzieci w domu, w tym dwójką przeziębionych? Najlepiej usmażyć placuszki. Jak wiadomo placki są dobre na wszystko. Zarówno na poprawę humoru jak i na przemycenie warzyw czy owoców. Gruszek wprawdzie nie trzeba przemycać, ale gdy ma się ich cały worek, to trzeba je jak najszybciej zużyć – najlepiej dodając je do wszystkiego, co się nawinie pod ręką. Gruszki są naturalnie słodkie, więc nie ma potrzeby dodawać do placków żadnego słodzidła, choć kapka lipowego miodu od zaznajomionego pszczelarza w taki poranek nie zawadzi 🙂

A po więcej przepisów na pyszne placki odsyłam do mojego darmowego ebookaPlacki. Nie tylko dla malucha

Potrzebne składniki:

  • 1 szklanka mąki razowej orkiszowej
  • 0,5 szklanki mąki jasnej orkiszowej
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka roślinnego (użyłam domowego migdałowego)
  • 2-4 gruszki (w zależności od ich wielkości)
  • olej do posmarowania patelni

Sposób przygotowania:

Wbijamy jajko do miski i mieszamy widelcem z mlekiem. Dodajemy mąki. Gruszki ścieramy na tarce o dużych oczkach i wrzucamy do reszty składników. Mieszamy ciasto. Smarujemy olejem patelnię i smażymy placuszki ostrożnie przewracając.

My zajadaliśmy placuszki z dodatkiem miodu. Jeśli mamy słodkie gruszki, to tak naprawdę nie jest potrzebne dosładzanie placuszków.

Kluski ryżowo-jabłkowe. BLW

Kluski ryżowo-jabłkowe. BLW

Fajnym pomysłem na podanie ryżu dla maluszków, które zaczynają swoją przygodę z BLW, są kluseczki z ryżu. Ich zaletą jest to, że nie rozwalają się tak łatwo w malutkich rączkach, jak może być w przypadku kuleczek ryżowych. Można je przygotować z ryżu, który został z […]

Tarta czekoladowa z truskawkami

Tarta czekoladowa z truskawkami

Jeśli ktoś by mnie zapytał o proste i zdrowe ciasto, które można spokojnie podać gościom, to wybrałabym właśnie tartę czekoladową. To ciasto można przygotować w kilkanaście minut, a znika w kilka minut. Znacie kogoś, kto nie lubi czekolady? Ja nie. Zdaję sobie sprawę z tego, […]

Kulki karobowe

Kulki karobowe

Kulki bakaliowo-orzechowe w różnych wariantach często pojawiają się na naszym stole. Wiadomo: dobre kulki nie są złe.

Najczęstszą motywacją do ich przygotowania jest pulpa, która zostaje po zrobienia domowego mleka orzechowego. Namoczone orzechy są lepiej przyswajalne dla organizmu, więc szkoda by ją było wyrzucać, zwłaszcza że nie lubię marnować jedzenia. Jak dodamy do namoczonych orzechów suszone owoce, słonecznik oraz karob otrzymamy nie tylko pyszne, ale też zdrowe, pełnowartościowe łakocie. Świetnie się sprawdzą jako przekąska, którą możemy zjeść poza domem – na placu zabaw, na pikniku czy w pracy.

Potrzebne składniki:

  • garść daktyli
  • pół szklanki pulpy z orzechów włoskich
  • pół szklanki słonecznika
  • 2 łyżki karobu
  • łyżeczka baobabu (można dać inne ulubione superfood)

Sposób przygotowania:

Daktyle moczymy w ciepłej wodzie przez kilka minut. Odcedzamy je i rozdrabniamy blenderem ręcznym lub z ostrzem w kształcie litery “s”. Przekładamy do miski. Dodajemy pulpę orzechową, karob i baobab. Mielimy słonecznik w młynku do kawy lub rozdrabniaczu. Dodajemy do masy i mieszamy. Formujemy niewielkie kulki. Przechowujemy w lodówce (jeśli są zbyt miękkie, stwardnieją po schłodzeniu).

Pudding chia z solonym karmelem

Pudding chia z solonym karmelem

Uwielbiam pić codziennie koktajle, jednak są dni, gdy potrzebuję urozmaicenia (albo mam za mało składników, by przygotować smoothie) i wtedy przyrządzam pyszny pudding chia. Przygotowuję go na bazie mleka roślinnego, które akurat posiadam. Niektóre bywają mdłe w smaku, stąd przyszło mi do głowy, by ożywić […]

Sposób na warzywa: Kulki marchewkowo-bakaliowe

Sposób na warzywa: Kulki marchewkowo-bakaliowe

Zwykle tak jest, że łatwiej namówić dzieci na coś słodkiego niż na zjedzenie warzyw. Nasz organizm już od czasów pierwotnych pozytywnie ocenia produkty słodkie (owoce – źródło witamin), jak i tłuste (co wykorzystują producenci fast foodów i przetworzonego jedzenia). Tak nas zaprogramowała natura i jeśli […]

Bananowe kokosanki (z resztek po mleku kokosowym)

Bananowe kokosanki (z resztek po mleku kokosowym)

Jednym z najczęściej pojawiających się u mnie w domu mlek roślinnych jest mleko kokosowe. Nie wymaga wcześniejszego namoczenia orzechów i robi się je dosłownie w 5 minut. Po jego produkcji oprócz około litra mleka, otrzymujemy górę mokrych wiórek kokosowych, których jakoś szkoda mi wyrzucać. Zwykle dorzucam je do koktajli, kulek orzechowych, curry czy ciasteczek. Kilka pomysłów na ich wykorzystanie podawałam już kiedyś w tym poście – 5 pomysłów na wykorzystanie wiórków po produkcji mleka kokosowego.

Do moich standardowych pomysłów dojdą teraz też super proste ciasteczka, do których zrobienia zainspirowała mnie siostra. Robi się je w 5 minut. Wystarczą do ich przygotowania trzy składniki i można je podawać niemowlętom już na początku rozszerzenia diety.

Potrzebne składniki:

  • 2 banany
  • szklanka kokosowej pulpy z produkcji domowego mleka kokosowego
  • pół szklanki mąki kukurydzianej, ryżowej lub jaglanej

Sposób przygotowania:

W miseczce rozgniatamy banany widelcem. Dodajemy wiórki. Wsypujemy mąkę i mieszamy. Wykładamy blachę papierem do pieczenia. Dłońmi formujemy niewielkie ciasteczka. Pieczemy przez 15 minut w temperaturze 200°C. Po tym czasie odwracamy ciasteczka na drugą stronę i pieczemy jeszcze 5 minut (możemy włączyć termoobieg, by się bardziej zrumieniły).

Piernikowe kulki bakaliowe. Kolacja wigilijna dla niemowlaka

Piernikowe kulki bakaliowe. Kolacja wigilijna dla niemowlaka

Zbliżają się święta i czas gorączkowo przeszukiwanych przepisów, by zdecydować co pojawi się na wigilijnym stole. Każdy ma zwykle jakieś ulubione dania, które serwuje co roku, typu zupa grzybowa, kluski z kapustą i grzybami, smażone ryby (albo “seleryby”) czy makowiec. Problem pojawia się, gdy przy […]

Ciastka jaglane z suszonymi owocami

Ciastka jaglane z suszonymi owocami

Ciastka z kaszy jaglanej słodzone bananem lub daktylami z wiórkami kokosowymi już chyba każdy zna. To jedne z moich ulubionych zdrowych ciastek, do których nie trzeba wymyślnych składników i można je podawać niemowlętom (to były pierwsze ciastka, którymi zajadał się mój synek Kostek). Można tego […]

Kule mocy z młodym jęczmieniem

Kule mocy z młodym jęczmieniem

Kule orzechowo-bakaliowe to jeden z moich ulubionych patentów na przemycenie małym dzieciom orzechów. Całe orzechy powinno się podawać maluchom dopiero po ukończeniu przez nie 2 roku życia. Trudno mówić o ryzyku zadławienia w przypadku tak dużych dzieci, pewnie chodzi o to, że większość orzechów jeść dość twardych. Niektóre dzieci radzą sobie z ich gryzieniem wcześniej, inne przyzwyczajają się do nich jeszcze później. Moja 3,5 letnia córka radzi już sobie z większością rodzajów orzechów, a niespełna dwuletni syn je na razie tylko orzechy ziemne lub nerkowce. Mniejszym pociechom najlepiej serwować orzechy w zmielonej formie. Jeszcze zdrowsze będą, jeśli zostaną wcześniej namoczone i to takiej wersji orzechów użyłam w nowej wersji kuli mocy. Dodałam do nich młody jęczmień i konopie, które są świetnym źródłem kwasów omega-3. Jeśli nie jemy ryb, koniecznie włączmy je do swojej diety.

A przede wszystkim kule mocy są pyszne. Mało kto przejdzie obojętnie wobec tych uroczych kuleczek i oczywiście mało kto poprzestanie na jednej. Pamiętając doświadczenia z poprzednimi kulkami, od razu dokonałam podziału na wszystkich członków rodziny 🙂

Potrzebne składniki:

  • pół szklanki orzechów włoskich (najlepiej namoczonych na noc)
  • pół szklanki słonecznika
  • pół szklanki wiórek kokosowych
  • 1/3-1/2 szklanki daktyli
  • 2 łyżki nasion chia (możemy je zamienić na siemię lniane)
  • 2 łyżki łuskanych konopi
  • łyżeczka młodego jęczmienia (można spokojnie dać dwie, bo smak nie był wyczuwalny)

Sposób przygotowania:

Orzechy włoskie moczymy przez noc. Odlewamy wodę i przepłukujemy je. Zalewamy na kilka minut daktyle gorącą wodą (lub zalewamy zimną i też odstawiamy na noc). Mielimy w młynku lub rozdrabniaczu wiórki kokosowe, słonecznik, chia i konopie. Przekładamy do miski. Dodajemy młody jęczmień. Mielimy w rozdrabniaczu orzechy włoskie (można przy okazji zrobić mleko orzechowe i wykorzystać powstałe odpadki do kulek), a na końcu rozdrabniamy odsączone daktyle (wodę zostawiamy). Mieszamy masę. Jeśli za mało się klei, dodajemy łyżkę wody z moczonych daktyli. Ponieważ użyłam moczonych orzechów, masa była dość mokra. Jeśli zapomnimy ich namoczyć, dodajmy świeżych, ale wtedy właśnie może być potrzeba dodania wody. Formujemy niewielkie kulki. Przechowujemy je w lodówce do 2 dni (u nas kończą się już pierwszego dnia).