Prosto, zdrowo, naturalnie

Tag: ciasta

Piernik razowy bez cukru

Piernik razowy bez cukru

Posiadanie niemowlaka w domu jest świetną motywacją do tego, by zdrowiej gotować. Wynika to choćby z prostego lenistwa. Lepiej wrzucić ziemniaki do parowara niż do wody, bo wtedy nie trzeba ich solić, więc zje je cała rodzina. Ciasto też najlepiej upiec w wersji fit – […]

Dyniowa galette z jabłkiem

Dyniowa galette z jabłkiem

Gruszki, jabłka i dynia to dla mnie kwintesencja jesieni. Dni robią się chłodniejsze. W taki czas nie ma nic lepszego niż zaszycie się w ciepłym mieszkaniu z książką w ręku i kawałkiem szarlotki. I chociaż o takiej chwili mogę sobie pomarzyć przy trójce dzieci, to […]

Gruszkowe ciasto z kaszą jaglaną (wegańskie i bez cukru)

Gruszkowe ciasto z kaszą jaglaną (wegańskie i bez cukru)

Lubię przeglądać książki kucharskie czy blogi kulinarne, bo czasem nawet bardzo zwyczajne przepisy mogą być inspiracją do powstania czegoś dobrego. W przypadku ciast staram się zwykle zrobić zdrowszą wersję – bez białej mąki, cukru czy nabiału. Czasem efekt jest zaskakujący. Weszłam do kuchni z zamiarem zrobienia ucieranego ciasta z gruszkami. W lodówce mój wzrok przykuła reszta kaszy jaglanej ze śniadania. W efekcie powstało zupełnie inne ciasto – wilgotne ciasto jaglane, które można by równie dobrze nazwać pieczoną jaglanką. Gruszki są tak słodkie, że zbędne jest dodanie cukru rafinowanego. W efekcie bez wyrzutów sumienia wracam do kuchni po kolejny kawałek…

Potrzebne składniki:

  • 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 3 gruszki
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mąki (użyłam gryczanej, ale może być owsiana, jaglana czy pszenna)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 0,5-1 łyżeczki imbiru w proszku

Sposób przygotowania:

Zalewamy rodzynki wrzątkiem do połowy objętości szklanki. Obieramy gruszki. Jedną gruszkę wkładamy do miski, a pozostałe dwie dzielimy na 8 części. Do miski dodajemy szklankę kaszy jaglanej oraz rodzynki wraz z wodą, w której się moczyły. Dosypujemy imbir oraz wlewamy olej. Miksujemy. Dodajemy kaszę i dwa rodzaje mąki. Wsypujemy proszek do pieczenia. Mieszamy. Smarujemy olejem formę do tarty lub inną okrągłą formę. Przekładamy do formy ciasto. Dekorujemy pokrojonymi na kawałki gruszkami. Pieczemy w temperaturze 200°C przez pół godziny. Jemy przestudzone, bo kasza jaglana musi stężeć, żeby ciasto dobrze się kroiło.

Bezglutenowe, kruche ciasto z malinami

Bezglutenowe, kruche ciasto z malinami

W weekend zwykle pozwalam sobie na jakieś większe szaleństwo, stąd upiekłam kruche ciasto z malinami. Skończył mi się cukier kokosowy i użyłam trzcinowego, który podkradłam mężowi (mój mąż tak się do niego przyzwyczaił, że zwykły już mu nie smakuje w herbacie). Nie dałam go dużo, […]

Czekoladowe ciasto owsiane z gruszkami

Czekoladowe ciasto owsiane z gruszkami

W tym roku z powodu upalnego lata wszystko dojrzewa wcześniej. Wcześniej możemy się za to cieszyć bogactwem jesiennych warzyw i owoców. Z targu przywieźliśmy ostatnio poza cukinią, pomidorami czy malinami, także dynię oraz worek gruszek. Gruszki są już idealne do jedzenia, dlatego jemy je z […]

Wegańskie, owsiane galette ze śliwkami (bez cukru)

Wegańskie, owsiane galette ze śliwkami (bez cukru)

Lubię piec tarty, bo zrobienie do nich ciasta nie wymaga wiele finezji i można je włożyć do formy bez konieczności wałkowania ciasta. To duży plus, bo w wegańskich spodach brakuje czasem spoiwa w postaci jajka. Okazuje się, że nie jest ono wcale konieczne. Ciasto z dodatkiem roślinnego jogurtu naprawdę daje radę, dobrze się wałkuje, więc zamiast tradycyjnej tarty możemy przygotować z niego galette. Pieczenie tego ciasta nie wymaga specjalnej formy, co ucieszy osoby, które nie posiadają formy do tarty. Można ją upiec na dużej blasze, a na końcu zawinąć brzegi. Nie trzeba robić tego od linijki. Ciasto robi się szybko, a prezentuje się pięknie, zwłaszcza jeśli podamy je z gałką lodów czy bitą śmietaną kokosową.

Potrzebne składniki:

  • 200g płatków owsianych
  • 1/4 szklanki oleju o neutralnym smaku (może być rzepakowy lub kokosowy)
  • 1/2 szklanki jogurtu roślinnego (użyłam sojowego z Lidla)
  • 1/2 kg śliwek
  • łyżeczka cynamonu (najlepiej cejlońskiego)

Sposób przygotowania:

Płatki owsiane mielimy na mąkę. W misce mieszamy zmielone płatki, jogurt i olej. Odstawiamy do lodówki. W tym czasie pestkujemy śliwki i kroimy je na 2-3 kawałki. Dodajemy do nich cynamon. Wyciągamy ciasto i rozwałkowujemy je na podsypanej lekko stolnicy na kształt koła. Smarujemy formę do pieczenia olejem (użyłam formy do tarty, ale może to być dowolna, większa blacha). Układamy na cieście śliwki, zostawiając wolny brzeg. Zawijamy brzegi ciasta. Pieczemy ciasto przez 40-45 minut w temperaturze 200°C. Pod koniec pieczenia możemy posmarować brzegi ciasta wodą, zwłaszcza jeśli mocno podsypaliśmy stolnicę mąką.

Podajemy z bitą śmietaną kokosową lub gałką lodów (polecam nice cream z bananów).

Tarta czekoladowa z truskawkami

Tarta czekoladowa z truskawkami

Jeśli ktoś by mnie zapytał o proste i zdrowe ciasto, które można spokojnie podać gościom, to wybrałabym właśnie tartę czekoladową. To ciasto można przygotować w kilkanaście minut, a znika w kilka minut. Znacie kogoś, kto nie lubi czekolady? Ja nie. Zdaję sobie sprawę z tego, […]

Brownie z fasoli z żurawiną

Brownie z fasoli z żurawiną

Małymi krokami zbliża się sezon na truskawki, a wraz z nim ożyje pewnie u mojego męża mania gromadzenia zapasów. Mieszkamy niedaleko targu rolnego (dla osób mieszkających w Krakowie wyjaśnię, że mam na myśli targ na Rybitwach), na którym można nabyć tanio owoce i warzywa. W […]

Bezglutenowy i bezmleczny tort Sachera

Bezglutenowy i bezmleczny tort Sachera

Chociaż sporo piekę, nie jestem specjalistką od tortów. Kiedy dwa miesiące temu musiałam przygotować tort na spotkanie ze znajomymi, przejrzałam mnóstwo przepisów, szukając jakiegoś tortu, który można przygotować w bezmlecznej wersji. Ponieważ większość tortowych mas bazuje na serkach mascarpone, bitej śmietanie czy kajmaku, zdecydowałam się przygotować tort Sachera, który przekłada się dżemem morelowym. Poza tym mało jest osób, które nie lubi ciast czekoladowych. Byłam na tyle zadowolona z efektu, że na urodziny córki również postanowiłam go upiec. Doszło jeszcze jedno utrudnienie, bo tort tym razem miał być bezglutenowy (moja siostra z powodów problemów z tarczycą nie je glutenu). Ponieważ sama najczęściej piekę ostatnio ciasta bezglutenowe, nie stanowiło to dla mnie większego problemu. Wygrzebałam z szafki zapasy mąki, przejrzałam kilka przepisów i skompilowałam z nich swoją własną wersję. Ponieważ ciasta bezglutenowe mają tendencję do szybkiego wysuszania się, wbrew oryginalnej wersji tortu Sachera, nasączyłam blaty tortu herbatą. Dzięki temu zabiegowi tort był smaczny również dwa dni po upieczeniu i trudno się domyślić, że tort nie jest zrobiony z pszenną mąką. Ciasto robi się szybko i nie jest zbyt słodkie. Gorąco polecam.

Potrzebne składniki:

  • 6 jajek
  • 60g mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 60g mąki ryżowej
  • 140g oleju
  • 120g cukru kokosowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 2 czekolady gorzkie 70%
  • słoik dżemu morelowego (żeby było mniej cukru, można użyć dżemu 100%, ale znalazłam w sklepie tylko brzoskwiniowy)
  • kilka łyżek mleka roślinnego
  • szklanka czarnej herbaty

 Sposób przygotowania:

Podane składniki dotyczą całego tortu, natomiast piecze się osobno każdy blat. Zaczynamy od przygotowania ciasta na pierwszy blat. Topimy w kąpieli wodnej 120g czekolady. Bierzemy trzy jajka i oddzielamy białka od żółtek. Ubijamy pianę na sztywno. W osobnym garnku odmierzamy 60g cukru i 70g oleju. Miksujemy je. Dodajemy żółtka oraz połowę roztopionej czekolady. Ponownie miksujemy. Dodajemy pół łyżeczki proszku do pieczenia, 30g mąki ryżowej i 30g mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej. Mieszamy łyżką. Na końcu delikatnie dodajemy ubitą pianę. Wykrawamy z papieru do pieczenia kształt dna tortownicy (użyłam tortownicy o średnicy 22cm). Boki tortownicy smarujemy olejem. Przekładamy do formy masę i pieczemy w temperaturze 180°C przez 45 minut. W przypadku drugiego blatu postępujemy tak samo, jeśli nie przygotowujemy ciasta od razu może być konieczne ponowne podgrzanie czekolady. Kontrolujemy czas pieczenia drugiego blatu, ponieważ piekarnik jest nagrzany i może upiec się szybciej. Ciasto sprawdzamy patyczkiem. Gdy blaty przestygną, nasączamy je czarną herbatą. Pierwszy blat smarujemy dżemem morelowym, przykrywamy drugim. Następnie topimy resztę czekolady w kąpieli wodnej, dodając pod koniec tyle mleka, by polewę dało się łatwo rozsmarować. Smarujemy czekoladą zarówno górę tortu jak i brzegi. Tort przechowujemy w lodówce.

 

 

 

Tort bananowy (bez cukru i glutenu)

Tort bananowy (bez cukru i glutenu)

Niedawno przygotowywałam się do świętowania drugich urodzin synka i przeglądałam dużo przepisów na tort. Większość receptur jest bardzo wymyślna, wymaga wielu składników i poświęcenia czasu na zrobienie trzech różnych mas. Jestem zwolenniczką prostoty, więc zwykle szukam jak najprostszych rozwiązań. Piekąc ostatni tort dla synka postawiłam […]

Bezglutenowa i wegańska szarlotka sypana

Bezglutenowa i wegańska szarlotka sypana

Uwielbiam wypróbowywać w kuchni nowe przepisy, więc wracam tylko do tych naprawdę ulubionych i udanych. Natomiast jeśli jakieś ciasto upiekłam dwa razy w tygodniu, oznacza to, że musi być ono naprawdę wyjątkowe. Chodzi mianowicie o sypaną szarlotkę. Nie piekłam nigdy wersji z kaszą manną, choć […]

Placek amerykański z kaszą jaglaną (bez cukru, nabiału i glutenu)

Placek amerykański z kaszą jaglaną (bez cukru, nabiału i glutenu)

Jabłek jest w naszym domu dostatek (co trudno powiedzieć o bananach, bo ile bym nie kupiła to za chwilę ich nie ma i nigdy nie mogę upiec ciasta bananowego), więc wymyślam kolejne przepisy z jabłkami w roli głównej. Przypomniałam sobie z dzieciństwa o takim cieście jak placek amerykański z jabłkami i orzechami. Jak zrobić zdrowszą wersję tego placka? Oczywiście z niezastąpioną kaszą jaglaną. Ponieważ moje dzieci teraz kaszlą, jaglanki w takiej sytuacji nigdy nie za wiele. Zrobiłam wersję bez nabiału (i bez cukru oczywiście), bo przy przeziębieniu odstawiamy nabiał, który moje dzieci i tak jedzą sporadycznie.

Ciasto robi się całkiem szybko (najdłużej czeka się na ugotowanie kaszy, ale można użyć ugotowanej wcześniej) i jeszcze szybciej zjada. W końcu to nic innego jak pieczona jaglanka, tłumaczę sobie, krojąc kolejny kawałek.

Potrzebne składniki:

  • pół szklanki suchej kaszy jaglanej
  • garść lub 2 daktyli
  • garść rodzynek niesiarkowanych
  • garść orzechów włoskich
  • 2 jajka
  • 3 małe jabłka lub 1 większe
  • łyżka kakao
  • pół szklanki mąki kukurydzianej (może być też orkiszowa, ryżowa czy gryczana)
  • 2 łyżki oleju

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną prażymy w suchym garnku, mieszając łyżką, by się nie przypaliła. Wlewamy 1,5 szklanki wody (można dać częściowo mleko roślinne). Gotujemy 15 minut. W osobnych miseczkach zalewamy gorącą wodą daktyle i rodzynki (dajemy tyle wody, by tylko przykryła owoce). Po ugotowaniu dodajemy do kaszy daktyle wraz z wodą, w której się moczyły, olej, kakao i same żółtka. Blendujemy. Osobno ubijamy same białka. Jabłka obieramy i trzemy na grubej tarce. Orzechy siekamy. Do ciasta wrzucamy utarte jabłka, posiekane orzechy i odcedzone rodzynki (wodę zostawiam do koktajlu). Dodajemy mąkę i mieszamy łyżką. Na końcu delikatnie mieszamy masę z ubitą na sztywno pianą. Wykładamy keksówkę papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez 45 minut (lub dłużej). Ciasto jemy przestudzone, by kasza jaglana zdążyła stężeć.