Zdrowe przepisy dla całej rodziny

Tag: bez glutenu

Budyń jaglany z tofu

Budyń jaglany z tofu

Moja 15-miesięczna córeczka ostatnio jest mniej zainteresowana plackami i woli śniadania, które może jeść łyżeczką. W trosce o różnorodność jej diety zamiast owsianki ugotowałam budyń jaglany. Żeby był bardziej odżywczy, dorzuciłam do niego tofu naturalne. Jest ono nie tylko dobrym źródłem białka w diecie wegetariańskiej, ale dostarcza też dużo żelaza, na które szczególną uwagę powinniśmy zwrócić uwagę podczas rozszerzania diety dziecka. 1/2 kostki tofu zawiera aż 4,8 g żelaza.

Jaglane ciastka z czekoladą

Jaglane ciastka z czekoladą

W naszym domu ciasteczka z czekoladą są witane ze szczególnym entuzjazmem. Te bezglutenowe, jaglane ciasteczka zniknęły szybciej niż trwa ich przygotowanie. A przygotowanie to tak naprawdę tylko kilka minut. Dłużej trwa ich pieczenie. Koniecznie wsadźcie je po upieczeniu chociaż na kilka minut do lodówki, by mali i duzi smakosze nie poparzyli sobie buźki podczas konsumpcji.

Wegańska tarta z czekoladą i truskawkami (bez pieczenia)

Wegańska tarta z czekoladą i truskawkami (bez pieczenia)

Tarta z czekoladą i owocami to moje popisowe ciasto. Robi się je szybko, a znika jeszcze szybciej. I bez szemrania zjedzą je nawet wybredni osobnicy (w tym moja pięciolatka). A przy okazji zjedzą nie tylko czekoladę, do której nigdy nie trzeba nikogo zachęcać, ale też dużo zdrowych dobroci typu słonecznik i orzechy.

Dzisiejsza tarta to bardziej napakowana wersja przepisu, który prezentowałam w zeszłym roku. Zamiast daktyli, których teraz nie mogę jeść, użyłam domowego dżemu bez cukru. Dodałam też masło orzechowe, które świetnie komponuje się z czekoladą, a jest dodatkowym źródłem białka.

Potrzebne składniki:

  • 0,5 szklanki słonecznika (50g)
  • 0,5 szklanki orzechów włoskich (50g)
  • 0,5 szklanki orzechów ziemnych (50g)
  • 0,5 szklanki płatków owsianych (50g)
  • 2 łyżki dżemu truskawkowego bez cukru
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • 1/4 szklanki mleka roślinnego
  • truskawki

Sposób przygotowania:

Mielimy płatki, orzechy i słonecznika w młynku lub rozdrabniaczu. Wrzucamy do miski. Dodajemy dżem i łyżkę masła orzechowego. Mieszamy. Wykładamy masą dno i brzegi formy do tarty. W kąpieli wodnej topimy czekoladę dodając do niej łyżkę masła orzechowego oraz mleko. Przekładamy czekoladową masę na spód tarty i dekorujemy truskawkami. Chłodzimy w lodówce.

Bezglutenowa tarta z rabarbarem bez cukru

Bezglutenowa tarta z rabarbarem bez cukru

Lubię rabarbar, ale mam czasem problem na podanie go w przystępnej formie moim dzieciom. Wydłubywały go z babeczek oraz ciasta, stąd wpadłam na pomysł, by podawać go w formie zmiksowanej.

Bezglutenowe gofry ryżowe

Bezglutenowe gofry ryżowe

Osoby, które mnie dobrze znają, wiedzą, że lubię wypróbowywać nowe dania. Codziennie staram się przetestować co najmniej jeden nowy przepis, nawet jeśli to jest po prostu nowa propozycja owsianki. Są jednak dania, w przypadku których mimo poszukiwań, cały czas wracam do tej samej receptury. Tak jest w przypadku gofrów.

Dwukolorowe naleśniki owsiano-gryczane

Dwukolorowe naleśniki owsiano-gryczane

Jedno z weekendowych śniadań w naszym domu to gofry lub naleśniki. Wiadomo, że w niedzielę jest zwykle więcej czasu do ślęczenia nad patelnią niż w tygodniu, gdzie dochodzi jeszcze logistyka wysyłania najstarszej latorośli do przedszkola. W tym tygodniu wybór padł na naleśniki. Ostatnio znów eksperymentowałam z kolorystycznymi dodatkami do ciasta. Po pojawieniu się na stole naleśników z dodatkiem szpinaku przyszedł czas na dodatek buraka. Moja pięciolatka była zachwycona: “wow, różowe naleśniki”, a trzyletni synek uznał, że jest pokrzywdzony i zaczął się domagać zielonych naleśników.

Tym razem postanowiłam pogodzić za jednym zamachem ich życzenia i zmiksowałam zarówno różowe jak i zielone naleśniki. Może się to wydawać skomplikowane, ale wystarczy nawet pół buraczka, który możemy upiec poprzedniego dnia podczas pieczenia ciasta czy możemy ugotować więcej do sałatki. Ja pokroiłam buraka na małe kawałki, dzięki czemu był ugotowany w 15 minut.

 Dzieci zjadły oczywiście obie wersje, bo też każda została podana z innym apetycznym nadzieniem. Różowe były z dżemem malinowym, a zielone z domowym kremem czekoladowym. Prezentowały się tak ładnie, że pewnie powtórzę jeszcze nie raz ten duet.

A dla tych, którzy mają ochotę na takie kolorowe naleśniki, ale nie mają akurat szpinaku czy buraka, przypominam, że do barwienia naleśników można też wykorzystać kurkumę, zielony jęczmień w proszku czy sproszkowane jagody acai. Po inspirację zapraszam do mojego innego przepisu na kolorowe, wiosenne naleśniki.

A naleśniczki u mnie jak zwykle bez mąki pszennej i w większości wypadków wegańskie. Sekretem jest odstawienie ciasta na przynajmniej kilka minut, a najlepiej na pół godziny.

Potrzebne składniki:

  • szklanka mąki owsianej (użyłam zmielonych płatków owsianych)

  • szklanka mąki gryczanej

  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej

  • 3 szklanki wody

  • 2 łyżki oleju

  • spora garść świeżego szpinaku

  • kawałek ugotowanego lub upieczonego buraka

Sposób przygotowania:

Oba rodzaje ciasta naleśnikowego przygotowywałam w blenderze kielichowym, zaczynając od zielonego, bo szpinak mniej barwi niż buraki. Do blendera dodajemy umyty szpinak, 1/2 szklanki mąki owsianej, 1/2 szklanki mąki gryczanej, łyżkę mąki ziemniaczanej i łyżkę oleju. Dolewamy 1 1/2 szklanki wody. Blendujemy. Przelewamy do innego naczynia. Analogicznie miksujemy składniki na ciasto w kolorze różowym, dodając zamiast szpinaku kawałek buraka oraz 2 łyżki mąki ziemniaczanej zamiast jednej. Odstawiamy na co najmniej 20 minut. Mieszamy ciasto łyżką i smażymy naleśniki.

Ja wolę zrobić trochę grubsze naleśniki, stąd taka konsystencja ciasta była dla mnie ok, ale można dać trochę więcej wody. Wyszło mi po 6 naleśników każdego koloru.

Różowe naleśniki podałam z malinowym dżemem bez cukru, a zielone z kremem czekoladowym. Zwykle robimy go z awokado, ale tym razem miałam miazgę po robieniu mleka z orzechów laskowych.

Nutella z orzechami laskowymi

  • pół szklanki pulpy po mleku z orzechów laskowych lub po prostu zmielone orzechy

  • garść daktyli

  • łyżka kakao lub karobu

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Dodajemy orzechy oraz kakao lub karob. Blendujemy blenderem ręcznym lub w rozdrabniaczu.

Jaglanka z makiem

Jaglanka z makiem

Gdy jako nastolatka zostałam wegetarianką, wprowadziłam na Wigilię zwyczaj robienia kutii. Pamiętam cały rytuał związany z krojeniem bakalii, gotowaniem pszenicy czy kręcenia przez maszynkę maku. Później wpadłam na prostszy sposób przygotowania maku do jedzenia – wystarczy go zmielić w młynku i chwilę podgotować. Ta metoda […]

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Są niektóre takie dania, na które mam ochotę, ale nie mogę się jakoś za nie zabrać. O ile piekę często pieczywo, to rzadko robię ciasto drożdżowe czy drożdżówki. Podobnie było z kluskami na parze. Niby przepis na takie kluski wyszperałam w internecie, ale za każdym […]

Dyniowe kopytka jaglane. BLW

Dyniowe kopytka jaglane. BLW

W sezonie dyniowym właściwie wszystko można przyrządzać z dynią. Możemy robić to bez skrępowania, ponieważ dynia to warzywo. Warzyw nigdy za dużo. A ponieważ dynia jest lekko słodkawa (to może wyglądać inaczej w przypadku różnych odmian dyni), to z powodzeniem można ją wykorzystywać w słodkich potrawach, typu ciasta, placuszki, koktajle, muffinki czy kluseczki. No właśnie z użyciem dyni można zrobić kluski leniwe. Ponieważ ja nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłam klasyczny twaróg, bo jeśli już jemy sernik czy naleśniki z serem to robimy to na mieście czy w przedszkolu. Na co dzień staram się jak najmniej używać nabiału, zwłaszcza gdy moje dzieci akurat smarkają czy kaszlą. Moim ulubionym zastępnikiem sera białego jest kasza jaglana. Podawałam już kiedyś przepis na kopytka z kaszy jaglanej i soczewicy, teraz przyszedł czas na dyniową wersję. Te kopytka jeszcze bardziej nadają się na słodko (bo doszły mnie słuchy, że na słodko te z soczewicą też można jeść), a dzięki dodatkowi mąki kokosowej są smaczne nawet bez dodatków. O tych właśnie kluseczkach wspominałam w moim ostatnim foodbooku.

Potrzebne składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (170g)
  • szklanka puree dyniowego z ugotowanej lub upieczonej dyni) (150g)
  • 1/4 szklanki mąki ryżowej (3 kopiaste łyżki)
  • 1/4 szklanki mąki gryczanej (3 kopiaste łyżki)
  • 1/4 szklanki mąki kokosowej (3 kopiaste łyżki)

Sposób przygotowania:

Łączymy w misce wszystkie składniki za pomocą łyżki. Potem przygotowujemy stolnicę lub deskę do krojenia lekko podsypaną mąką ryżową. Nabieramy rękami po kawałku ciasta i zgniatamy go, by masa była bardziej zbita. Formujemy niewielki rulon i tniemy na małe kopytka. Wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 2-3 minuty od momentu ich wypłynięcia. My jedliśmy z dużą ilością cynamonu i cukrem kokosowym.

Kluseczki można też gotować na parze przez 10 minut.

Dla dzieci zaczynających przygodę z BLW proponuję uformować kluseczkę w kształcie dłuższego wałeczka, by mogło chwycić je do ręki. W takiej formie kluseczek próbowała moja niespełna siedmiomiesięczna córeczka i było to jedno z pierwszych dań, które ją jakoś bardziej zainteresowało.


Warzywa dyniowate 2018

Karobowe gofry z kaszą gryczaną

Karobowe gofry z kaszą gryczaną

Potrzeba jest matką wynalazku. Miałam ochotę na moje ulubione gofry z komosą ryżową. Właściwie myślałam o tym, by przyrządzić je na bazie kaszy jaglanej, a tutaj jak na złość kasza jaglana się skończyła (zwykle kończy się zbyt szybko, zwłaszcza gdy robię ciasto z jej udziałem). […]

Orzechowo-jaglane półksiężyce. BLW

Orzechowo-jaglane półksiężyce. BLW

Zainspirowana przepisem na kruche ciasteczka orzechowe upichciłam coś zupełnie innego. Wykorzystałam ugotowaną kaszę jaglaną, która została mi po śniadaniu i stworzyłam orzechowo-jaglane półksiężyce. Skład jest maksymalnie prosty, tak że można je podać spokojnie niemowlakom. Mój 2,5 latek zajadał się nimi bardzo chętnie. Nie rozpadają się […]

Miksujemy zielone: Pudding chia ze szpinakiem i mango

Miksujemy zielone: Pudding chia ze szpinakiem i mango

Dzieciom smaki potrafią zmienić się dosłownie z dnia na dzień, a co dopiero, gdy idą do przedszkola. Gdy wiadomo, że po zupie, za którą nie przepada, będzie drugie danie i to nie rzadko na słodko, to potem nic dziwnego, że zupy nagle są ‘fuj” (przynajmniej te bez ziemniaczków). Podobnie sytuacja wygląda z koktajlami, które w przedszkolu składają się z jogurtu, owoców i oczywiście cukru. Po wypiciu paru takich koktajli okazuje się, że smoothie robione przez mamę z bananem i szpinakiem, czy nawet z truskawkami, ale bez cukru, nagle przestaje smakować. W weekendy, gdy nie ma przedszkola, szukam zatem innych pomysłów na drugie śniadanie niż zielony koktajl. Czasem jest to budyń na mleku roślinnym, innym razem pudding chia.

Pewnego weekendu zapaliła mi się w głowie zielona lampka – skoro pudding chia jest ok, to dlaczego, by nie dodać do niego szpinaku? Plan szybko zrealizowałam i pudding został szybciutko spałaszowany z prośbami o dokładkę (to kolejna z tych rzeczy, o które czasem łatwiej w przedszkolu niż w domu, bo nadal nie potrafię przygotowywać dużych ilości jedzenia).

Potrzebne składniki:

  • 1 i 1/3 szklanki mleka roślinnego
  • 5 łyżek nasion chia
  • 2 daktyle
  • garść liści szpinaku
  • mango

Sposób przygotowania:

Zalewamy nasiona chia mlekiem. Dodajemy daktyle i odstawiamy na co najmniej godzinę do lodówki. Dodajemy szpinak i miksujemy. W osobnym pojemniku miksujemy obrane mango do konsystencji musu.