Prosto, zdrowo, naturalnie

Tag: bez glutenu

Bezglutenowe gofry ryżowe

Bezglutenowe gofry ryżowe

Osoby, które mnie dobrze znają, wiedzą, że lubię wypróbowywać nowe dania. Codziennie staram się przetestować co najmniej jeden nowy przepis, nawet jeśli to jest po prostu nowa propozycja owsianki. Są jednak dania, w przypadku których mimo poszukiwań, cały czas wracam do tej samej receptury. Tak jest w przypadku gofrów.

Dwukolorowe naleśniki owsiano-gryczane

Dwukolorowe naleśniki owsiano-gryczane

Jedno z weekendowych śniadań w naszym domu to gofry lub naleśniki. Wiadomo, że w niedzielę jest zwykle więcej czasu do ślęczenia nad patelnią niż w tygodniu, gdzie dochodzi jeszcze logistyka wysyłania najstarszej latorośli do przedszkola. W tym tygodniu wybór padł na naleśniki. Ostatnio znów eksperymentowałam z kolorystycznymi dodatkami do ciasta.

Jaglanka z makiem

Jaglanka z makiem

Gdy jako nastolatka zostałam wegetarianką, wprowadziłam na Wigilię zwyczaj robienia kutii. Pamiętam cały rytuał związany z krojeniem bakalii, gotowaniem pszenicy czy kręcenia przez maszynkę maku. Później wpadłam na prostszy sposób przygotowania maku do jedzenia – wystarczy go zmielić w młynku i chwilę podgotować. Ta metoda świetnie się sprawdzi, gdy chcemy przygotować kaszę jaglaną z makiem. Gdy dorzucimy do masy bakalii, migdały oraz miód, dosłownie w kilka minut możemy zrobić sobie pyszne śniadanie, które przeniesie nas myślami do wigilijnego stołu. To idealna opcja nie tylko na świąteczny poranek. Mak, jak wszystkie nasiona, jest bardzo wartościowy i zawiera m.in. wapń oraz żelazo, dlatego czuję, że ta jaglanka będzie częściej gościć na naszym stole.

Potrzebne składniki:

(2 – 3 porcje)

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki maku
  • garść rodzynek
  • 2 figi suszone
  • 2 morele suszone niesiarkowane
  • garść migdałów lub płatków migdałowych
  • jabłko
  • kilka łyżek mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
  • do podania: miód lub syrop klonowy

Sposób przygotowania:

W suchym garnku prażymy przez chwilę kasze jaglaną, potem zalewamy ją dwoma szklankami wody. Gotujemy przez 15 minut. W tym czasie wrzucamy do drugiego garnka rodzynki i pokrojone figi oraz morele. Dolewamy pół szklanki wody i zagotowujemy. Mak mielimy w młynku do kawy i dodajemy do bakalii. Gotujemy 2 minuty. Dodajemy kilka łyżek mleka roślinnego oraz starte jabłko. Mieszamy masę makową z kaszą jaglaną. Nakładamy na talerze. Posypujemy migdałami lub płatkami migdałowymi. Możemy dodać na wierzch jeszcze trochę bakalii. Polewamy miodem lub syropem klonowym.

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Kluski jaglane z czekoladą a la kluski na parze

Są niektóre takie dania, na które mam ochotę, ale nie mogę się jakoś za nie zabrać. O ile piekę często pieczywo, to rzadko robię ciasto drożdżowe czy drożdżówki. Podobnie było z kluskami na parze. Niby przepis na takie kluski wyszperałam w internecie, ale za każdym […]

Dyniowe kopytka jaglane. BLW

Dyniowe kopytka jaglane. BLW

W sezonie dyniowym właściwie wszystko można przyrządzać z dynią. Możemy robić to bez skrępowania, ponieważ dynia to warzywo. Warzyw nigdy za dużo. A ponieważ dynia jest lekko słodkawa (to może wyglądać inaczej w przypadku różnych odmian dyni), to z powodzeniem można ją wykorzystywać w słodkich […]

Karobowe gofry z kaszą gryczaną

Karobowe gofry z kaszą gryczaną

Potrzeba jest matką wynalazku. Miałam ochotę na moje ulubione gofry z komosą ryżową. Właściwie myślałam o tym, by przyrządzić je na bazie kaszy jaglanej, a tutaj jak na złość kasza jaglana się skończyła (zwykle kończy się zbyt szybko, zwłaszcza gdy robię ciasto z jej udziałem). W lodówce została za to resztka kaszy gryczanej z wczorajszej kolacji. Sprawdzam, że to akurat pół szklanki czyli tyle ile jest potrzebne w przepisie. Szybka decyzja: zamiast gofrów z jaglanki będą gofry z kaszy gryczanej. Żeby były bardziej gryczane użyłam mąki gryczanej (i tylko takiej, to dowód na to, że nie w każdym bezglutenowym przepisie niezbędna jest mąka ziemniaczana, w tych gofrach dużą robotę robi jajko), ale żeby smak gryki nie był zbyt dominujący dodałam karobu. Karob nie tylko nadaje lekko czekoladowego posmaku i koloru, ale jest też bardzo przyzwoitym źródłem wapnia (80g karobu ma 252 mg wapnia czyli tyle ile szklanka mleka).

Okazało się, że dodatek kaszy gryczanej sprawił, że ciasto napęczniało, dzięki czemu z tych samych proporcji zamiast pięciu udało mi się zrobić sześć pięknych gofrów. Kryzysowe gofry zdecydowanie trafiają na listę moich ulubionych.

Potrzebne składniki:

  • pół szklanki ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej
  • 3/4 szklanki mąki gryczanej
  • 2 jajka
  • łyka musu daktylowego lub 3 namoczone daktyle
  • 2 łyżki karobu
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego lub wody
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 3 łyżki oleju (użyłam rzepakowego)

Sposób przygotowania:

Oddzielamy białka od żółtek. Do żółtek dodajemy kaszę gryczaną, mus daktylowy, olej oraz wodę/mleko i miksujemy. Wsypujemy następnie mąkę gryczaną, proszek do pieczenia i karob. Mieszamy ponownie. W osobnym naczyniu ubijamy na sztywno pianę. Dodajemy ją delikatnie do ciasta. Smarujemy gofrownicę olejem i nagrzewamy. Pieczemy do momentu, gdy zaczną intensywnie pachnieć. Wyciągamy delikatnie na talerz i jemy.

Wykorzystane dodatki: masło migdałowe, dżem z aronii bez cukru, płatki kokosowe

Orzechowo-jaglane półksiężyce. BLW

Orzechowo-jaglane półksiężyce. BLW

Zainspirowana przepisem na kruche ciasteczka orzechowe upichciłam coś zupełnie innego. Wykorzystałam ugotowaną kaszę jaglaną, która została mi po śniadaniu i stworzyłam orzechowo-jaglane półksiężyce. Skład jest maksymalnie prosty, tak że można je podać spokojnie niemowlakom. Mój 2,5 latek zajadał się nimi bardzo chętnie. Nie rozpadają się […]

Miksujemy zielone: Pudding chia ze szpinakiem i mango

Miksujemy zielone: Pudding chia ze szpinakiem i mango

Dzieciom smaki potrafią zmienić się dosłownie z dnia na dzień, a co dopiero, gdy idą do przedszkola. Gdy wiadomo, że po zupie, za którą nie przepada, będzie drugie danie i to nie rzadko na słodko, to potem nic dziwnego, że zupy nagle są ‘fuj” (przynajmniej […]

Gruszkowe ciasto z kaszą jaglaną (wegańskie i bez cukru)

Gruszkowe ciasto z kaszą jaglaną (wegańskie i bez cukru)

Lubię przeglądać książki kucharskie czy blogi kulinarne, bo czasem nawet bardzo zwyczajne przepisy mogą być inspiracją do powstania czegoś dobrego. W przypadku ciast staram się zwykle zrobić zdrowszą wersję – bez białej mąki, cukru czy nabiału. Czasem efekt jest zaskakujący. Weszłam do kuchni z zamiarem zrobienia ucieranego ciasta z gruszkami. W lodówce mój wzrok przykuła reszta kaszy jaglanej ze śniadania. W efekcie powstało zupełnie inne ciasto – wilgotne ciasto jaglane, które można by równie dobrze nazwać pieczoną jaglanką. Gruszki są tak słodkie, że zbędne jest dodanie cukru rafinowanego. W efekcie bez wyrzutów sumienia wracam do kuchni po kolejny kawałek…

Potrzebne składniki:

  • 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 3 gruszki
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mąki (użyłam gryczanej, ale może być owsiana, jaglana czy pszenna)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 0,5-1 łyżeczki imbiru w proszku

Sposób przygotowania:

Zalewamy rodzynki wrzątkiem do połowy objętości szklanki. Obieramy gruszki. Jedną gruszkę wkładamy do miski, a pozostałe dwie dzielimy na 8 części. Do miski dodajemy szklankę kaszy jaglanej oraz rodzynki wraz z wodą, w której się moczyły. Dosypujemy imbir oraz wlewamy olej. Miksujemy. Dodajemy kaszę i dwa rodzaje mąki. Wsypujemy proszek do pieczenia. Mieszamy. Smarujemy olejem formę do tarty lub inną okrągłą formę. Przekładamy do formy ciasto. Dekorujemy pokrojonymi na kawałki gruszkami. Pieczemy w temperaturze 200°C przez pół godziny. Jemy przestudzone, bo kasza jaglana musi stężeć, żeby ciasto dobrze się kroiło.

Bezglutenowe, kruche ciasto z malinami

Bezglutenowe, kruche ciasto z malinami

W weekend zwykle pozwalam sobie na jakieś większe szaleństwo, stąd upiekłam kruche ciasto z malinami. Skończył mi się cukier kokosowy i użyłam trzcinowego, który podkradłam mężowi (mój mąż tak się do niego przyzwyczaił, że zwykły już mu nie smakuje w herbacie). Nie dałam go dużo, […]

Gryczane placki dyniowo-pomarańczowe

Gryczane placki dyniowo-pomarańczowe

Jesień kojarzy mi się z kolorem pomarańczowym. To kolor spadających liści, ale także kolor dyni. Można z niej wyczarować rozgrzewającą zupę, ale też placki, ciasto, kotlety czy koktajl. Jest cudownie uniwersalna. Wegan z pewnością ucieszy fakt, że świetnie zastępuje w wypiekach jajka, bo pełni funkcję […]

Kotlety z bobu i suszonych pomidorów

Kotlety z bobu i suszonych pomidorów

Moje starsze dzieci się uzupełniają. Córka uwielbia ziemniaki, choć kotlety też zje. Za to mój syn uwielbia kotlety i chce je jeść jeszcze przed usmażeniem, a ziemniaki zjada sporadycznie (chyba że w postaci frytek czy placków ziemniaczanych). Nic zatem dziwnego w tym, że gotując większą ilość strączków, planuję jakieś burgery czy kotlety (jak fasola nie przejdzie w tej formie, to pozostaje zrobienie brownie).

W lecie rośliny strączkowe lądują na naszym stole rzadziej niż zimą, bo przecież jest tyle świeżych warzyw w tym czasie. Wyjątek stanowi bób. Kilka lat temu go nie lubiłam, a teraz latem nie wracamy z targu bez przynajmniej jednego woreczka bobu. Przerabiam go na zupy, pierogi, curry, falafle czy kotlety.

Tym razem moje serce podbiły kotleciki z dodatkiem suszonych pomidorów. Robi się je bajecznie prosto. Jedyną trudność może stanowić konieczność wyłuskania bobu, ale jeśli go nie rozgotujemy, robi się to naprawdę szybko. Wystarczy oderwać kawałek łupiny i lekko nacisnąć, a nasiona same wyskakują z łupinki.

W planach mam jeszcze makaron z bobem 🙂

Potrzebne składniki:

  • 0,5 kg bobu
  • 3 suszone pomidory (użyłam z zalewy, jeśli chcemy dać suszone, trzeba je wcześniej namoczyć  w gorącej wodzie)
  • garść natki pietruszki
  • 0,5 szklanki słonecznika
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Bób gotujemy 5-10 minut. Przecedzamy i obieramy go. Wrzucamy do garnka. Dodajemy suszone pomidory i natkę pietruszki. Blendujemy blenderem ręcznym. Mielimy słonecznik i dodajemy do masy. Doprawiamy do smaku (pamiętając, jeśli użyliśmy pomidorów nie z zalewy, że są one słone). Mieszamy masę. Formujemy kotleciki i smażymy na niewielkiej ilości oliwy z oliwek.

Propozycja podania:

Bób świetnie smakuje z dodatkiem ogórków czy pomidorów. Ja zajadałam kotlety z kaszą gryczaną, pomidorem, awokado i pesto z liści rzodkiewek (jedno z moich faworytów, jeśli chodzi o pesto).