Tag: pieczywo

Wytrawne scones

Wytrawne scones

W internecie znajduję ostatnio mnóstwo inspiracji na domowe pieczywo, tymczasem w Krakowie w związku z epidemią koronawirusa drożdże są towarem deficytowym. Ponieważ miałam ochotę na bułeczki, postanowiłam zrobić po prostu scones, bo do ich zrobienia nie są potrzebne drożdże.

Scones cukiniowe bez cukru

Scones cukiniowe bez cukru

Wiem, że już wszyscy teraz jedzą dynie, ale można nadal kupić jeszcze cukinie i upiec z nich pyszne scones. Te bułeczki skradły moje serce. Są wystarczające słodkie bez dodatków, ale wiadomo że scones najlepiej smakują z masłem, dżemem czy miodem (ulubiona wersja moich dzieci).

Bułeczki cukiniowe. BLW

Bułeczki cukiniowe. BLW

Latem w lodówce mam zawsze kilka cukinii, bo warzywo to jest bardzo uniwersalne. Ostatnio prezentowałam przepis na koktajl, dziś przyszedł czas na bułeczki, które piekłam już drugi raz w ciągu ostatnich dni. Robi się je błyskawicznie, ponieważ nie wymagają użycia drożdży i nie trzeba czekać aż wyrosną. To tak naprawdę kolejna już na moim blogu wariacja na temat scones (do moich faworytów należą jabłkowe scones bezglutenowe). Można je spokojnie przyrządzić na śniadanie, dzięki czemu zdrowo zaczynamy dzień, serwując w tak przystępnej formie warzywa. Pamiętajmy tez o dodatku białkowym (do bułeczek w wersji słodkiej może to być twarożek czy masło orzechowe) oraz o podaniu owoców.

Potrzebne składniki:

  • 100 g cukinii
  • 100 g mąki orkiszowej jasnej (lub pszennej)
  • 50 ml wody (1/4 szklanki)
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • garść rodzynek (można pominąć przy wersji nie na słodko)

Sposób przygotowania:

Cukinię kroimy na mniejsze kawałki i miksujemy z wodą. Dosypujemy mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy łyżką. Na końcu dodajemy rodzynki. Wykładamy małą blachę papierem do pieczenia. Łyżką nakładamy ciasto, formując kształt bułeczek. Mnie wyszły cztery z tej ilości ciasta. Pieczemy 20 minut w temperaturze 200°C.

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Macie czasem ochotę na słodkie maślane bułeczki, ale boicie się dodanego do niego cukru albo nie jecie jajek czy masła? Miałam dokładnie tak samo, dlatego wykombinowałam puszyste bułeczki z dodatkiem banana. Cukier wcale nie jest niezbędny, by drożdże rosły (nie ma nich w wielu przepisach 

Orkiszowe bułeczki z marchewką. Przemycamy warzywa

Orkiszowe bułeczki z marchewką. Przemycamy warzywa

Pieczenie pieczywa ma w sobie coś magicznego. Mieszamy mąkę, wodę i drożdże, a potem wyrasta z tego pachnący bochenek chleba czy chrupiące bułeczki. Po domu roznosi się kuszący zapach, który zwabia nie tylko dzieci. Dochodzi do tego, że czasem wydobywam po kryjomu pieczywo z piekarnika, 

Chleb gryczany z wodą z ogórków kiszonych i czarnuszką

Chleb gryczany z wodą z ogórków kiszonych i czarnuszką

Wielokrotnie wspominałam na blogu o tym, że nie lubię marnować jedzenia. Z wytłoków z soku marchewkowego robię ciasto czy surówkę, pulpa z mleka kokosowego staje się składnikiem ciasteczek, a w sezonie letnim do kompotów dodaję skórki z jabłek. Miałam kłopot z wodą z ogórków kiszonych. Dodawałam ją do barszczu czerwonego czy czasem zakwaszenia sałatki, ale i tak część musiałam potem wylewać. Zaczęłam szukać przepisu na chleb z jej wykorzystaniem i natknęłam się na ten przepis. Zakochałam się w jego kwaśnym posmaku i prostocie wykonania (nie trzeba odmierzać składników w gramach), więc od wielu miesięcy często gości na naszym stole w różnych konfiguracjach, jeśli chodzi o rodzaje użytej mąki. Postanowiłam odtworzyć ten przepis w wersji bezglutenowej i efekt też jest bardzo zadowalający. Dodałam do niego czarnuszki, którą bardzo lubię dodawać do żytniego czy gryczanego pieczywa.

Potrzebne składniki:

  • 1,5 szklanki mąki gryczanej
  • 0,5 szklanki mąki ryżowej
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • szklanka wody z kiszonych ogórków
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru trzcinowego
  • 15 g drożdży świeżych (nie zważyłam dokładnie, więc mogłam dać trochę więcej)
  • 2 łyżki czarnuszki

Sposób przygotowania:

W 1/4 szklanki ciepłej wody rozpuszczamy drożdże. Dodajemy cukier i łyżkę mąki gryczanej. Odstawiamy na 15 minut, by drożdże zaczęły pracować. Po tym czasie dodajemy resztę składników i wszystko mieszamy. Smarujemy keksówkę olejem i przekładamy do niej ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia (w zależności od temperatury panującej w mieszkaniu zajmie to od pół godziny do godziny). Pieczemy w temperaturze 220ºC przez 40 minut (jeśli nasz piekarnik słabo dopieka dół, możemy go wyjąć z formy, odwrócić i włożyć go jeszcze na 5 minut do pieca).

Cytrynowe scones z borówkami wegańskie i bezglutenowe

Cytrynowe scones z borówkami wegańskie i bezglutenowe

Zachęcona jabłkową wersją bezglutenowych scones (zapraszam po przepis), zrobiłam nowe wydanie tych słodkich bułeczek. Tym razem są nie tylko bez glutenu, ale też bez jajek, nabiału i cukru. Od razu nasuwa się pytanie czy są smaczne. Oczywiście. Ja zajadałam je same bez dodatków, ponieważ mają 

Jabłkowe scones bezglutenowe (bez cukru i nabiału)

Jabłkowe scones bezglutenowe (bez cukru i nabiału)

Scones, jak dla mnie, to idealne śniadaniowe pieczywo. Nie używa się do niego drożdży, tylko proszku do pieczenia, dzięki czemu nie musimy czekać, aż ciasto urośnie. Mieszamy składniki, formujemy bułeczki i czekamy tylko, aż się upieką. Możemy się nimi delektować już nawet po 20 minutach. 

Trzyskładnikowe bułeczki z rodzynkami. BLW

Trzyskładnikowe bułeczki z rodzynkami. BLW

Są przepisy, które wychodzą idealnie za pierwszym razem, a są takie do których robi się kilka podejść, by znaleźć tą jedyną wersję. Chodziły mi po głowie słodkie bułeczki na bazie ziemniaków, odkąd znalazłam taką recepturę w jednej ze swoich starych książek kucharskich. Zrobiłam pierwszą wersję i dopiero po kilku miesiącach wróciłam do tego pomysłu, by dalej eksperymentować. Bułeczki są wilgotne. Można je zjeść same lub posmarowane masłem czy dżemem (u nas to były janginizowane śliwki).  Można je zrobić w wersji wegańskiej z bananem (będą słodsze) lub nie – z jajkiem. Wypróbowywałam też różne wersje mąki – owsianą i gryczaną. Robi się je bardzo szybko. W sam raz na późniejsze śniadanie czy podwieczorek.

Potrzebne składniki:

  • szklanka mąki owsianej lub gryczanej (można dać też orkiszową czy ryżową)
  • jajko lub dojrzały banan
  • 250g ugotowanych ziemniaków (2 średnie)
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego (myślę, że można go pominąć)
  • spora garść rodzynek niesiarkowanych

Sposób przygotowania:

Rodzynki zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na chwilę. W tym czasie kroimy ziemniaki w mniejszą kostkę i rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków. Jeśli robimy wersję z bananem, to rozgniatamy go razem z ziemniakami. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia, a wersji niewegańskiej także jajko. Wrzucamy odcedzone rodzynki (wodę warto zachować do koktajlu czy owsianki). Mieszamy masę łyżką. Wykładamy papierem do pieczenia prostokątną blachę. Rękami formujemy bułeczki, u mnie były trochę większe niż muffinka. Pieczemy w temperaturze 200°C przez 20 minut.

Łatwe bezglutenowe bułeczki (lub bagietki)

Łatwe bezglutenowe bułeczki (lub bagietki)

Od stycznia eksperymentalnie nie jem glutenu, choć na razie jeszcze w wersji Elli z bloga Delicously Ella, póki nie kupię sobie bezglutenowych płatków owsianych. Już wcześniej często piekłam bułeczki lub chleb bezglutenowy. Teraz odważyłam się wymyślic sama przepis na bułki. Jak zwykle chciałam, by przepis 

Orkiszowo-żytni chleb na zakwasie

Orkiszowo-żytni chleb na zakwasie

Chleb jak mało inne jedzenie kojarzy mi się z dzieciństwem. Chleb przyniesiony prosto z piekarni to był największy rarytas. Z siostrami kłóciłyśmy się o piętkę. Na specjalne okazje pojawiał się w domu chleb pieczony przez moją babcię. Babcia miała siedmioro dzieci, więc chleb piekła zawsze 

Jak zrobić samemu zakwas na chleb?

Jak zrobić samemu zakwas na chleb?

Tylko w dobrych piekarniach można kupić chleb pieczony tylko na zakwasie, ale nie mamy i tak pewności czy został użyty przez piekarza prawdziwy zakwas, a nie sproszkowany. Jedynie prawdziwy fermentowany naturalnie zakwas ma właściwości neutralizujące nieprzyjazne dla zdrowia antyodżywcze składniki zawarte w pełnoziarnistej mące czyli fityny. Najlepiej taki chleb przygotować zatem samemu w domu. Zakwas możemy kupić w w dobrze zaopatrzonych sklepach (mnie udało się kupić zakwas w Almie) albo zrobić go samemu. Wbrew pozorom wyhodowanie takiego zakwasu nie jest trudne ani pracochłonne. Musimy jednak poczekać tydzień od momentu, gdy zaczniemy robić zakwas, zanim będziemy mogli upiec z niego chleb. Zaczynamy od zaopatrzenia się w mąkę żytnią razową (typ 2000) i przystępujemy do dzieła.

Dzień 1

Wyparzamy litrowy słoik. Wsypujemy do niego pół szklanki żytniej mąki razowej i pół szklanki zimnej wody. Mieszamy drewnianą łyżką i przykrywamy ściereczką lub serwetką obwiązaną gumką. Zostawiamy go w ciepłym miejscu (u mnie na ladzie w kuchni).

Dzień 2

Dokarmiamy zakwas czyli dosypujemy do niego pół szklanki mąki i pół szklanki wody. Mieszamy. Używamy tylko drewnianej łyżki.

Dzień 3

Postępujemy jak w dniu drugim.

Dzień 4

Ostatni dzień dokarmiania zakwasu. Dorzucamy po raz kolejny pół szklanki wody i pół szklanki mąki. Mamy w ten sposób już prawie cały słoik zakwasu. ma kwaskowaty zapach i na powierzchni widać bąbelki. Są one oznaką, że zakwas pracuje. Po przepracowaniu ostatniej porcji zakwasu czyli już po 2-3 godzinach od dosypania mąki możemy słoik zakręcić i schować do lodówki.

Dzień 5 i dzień 6

To czas leżakowania zakwasu. Nic z nim nie robimy. Spokojnie czeka w lodówce przez te dwa dni czy nawet dłużej.

Dzień 7

Wyjmujemy zakwas z lodówki i dokarmiamy niewielką ilością wody i mąki. Wystarczą 2-3 łyżki mąki i wody. Zostawiamy zakwas na 2-3 godziny, by zaczął pracować i zabieramy się za pieczenie chleba. Zazwyczaj w przypadku chleba na zakwasie zaczyn wymaga nawet 12 godzinnej fermentacji, więc wystarczy po południu wyjąć zakwas z lodówki, by wieczorem był już gotowy do zrobienia zaczynu.

Ponieważ w ostatnim czasie skończył mi się zakwas i piekliśmy przez jakiś czas chleb na drożdżach, to po ponownym wypróbowaniu przepisów na chleb na zakwasie, pewnie podzielę się swoim ulubionym. Tymczasem możecie już nastawić zakwas, bo spokojnie może on sobie leżakować w lodówce.