Zdrowe przepisy dla całej rodziny

Tag: pieczywo

Scones cukiniowe bez cukru

Scones cukiniowe bez cukru

Wiem, że już wszyscy teraz jedzą dynie, ale można nadal kupić jeszcze cukinie i upiec z nich pyszne scones. Te bułeczki skradły moje serce. Są wystarczające słodkie bez dodatków, ale wiadomo że scones najlepiej smakują z masłem, dżemem czy miodem (ulubiona wersja moich dzieci).

Bułeczki cukiniowe. BLW

Bułeczki cukiniowe. BLW

Latem w lodówce mam zawsze kilka cukinii, bo warzywo to jest bardzo uniwersalne. Ostatnio prezentowałam przepis na koktajl, dziś przyszedł czas na bułeczki, które piekłam już drugi raz w ciągu ostatnich dni. Robi się je błyskawicznie, ponieważ nie wymagają użycia drożdży i nie trzeba czekać aż wyrosną. To tak naprawdę kolejna już na moim blogu wariacja na temat scones (do moich faworytów należą jabłkowe scones bezglutenowe).

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Wegańskie słodkie bułeczki bez cukru. BLW

Macie czasem ochotę na słodkie maślane bułeczki, ale boicie się dodanego do niego cukru albo nie jecie jajek czy masła? Miałam dokładnie tak samo, dlatego wykombinowałam puszyste bułeczki z dodatkiem banana. Cukier wcale nie jest niezbędny, by drożdże rosły (nie ma nich w wielu przepisach na pizzę czy bagietkach, które czasem piekę). Delikatną słodycz zawdzięczają bananowi oraz dodatkowi rodzynek. Zamiast masła jest w cieście olej. Wprawdzie masło jemy, ale akurat się skończyło i trzeba było sobie jakoś poradzić. Później mnie kusiło, by jednak pobiec do sklepu po nie, by posmarować bułeczki, ale nierafinowany olej kokosowy oraz dżem świetnie się sprawdził do ich posmarowania.

Potrzebne składniki:

  • 2,5 szklanki mąki jasnej, najlepiej orkiszowej
  • 0,5 szklanki mąki razowej żytniej (pszennej lub orkiszowej)
  • 25 g świeżych drożdży
  • szklanka ciepłej wody
  • banan
  • płaska łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju
  • garść rodzynek

Sposób przygotowania:

Rodzynki zalewamy na chwilę gorącą wodą. Rozgniatamy banana widelcem. Wsypujemy do miski lub misy robota kuchennego mąkę, sól i drożdże. Dolewamy wodę (wykorzystałam wodę z moczenia rodzynek i dolałam tyle zimnej wody, by uzyskać pełną szklankę). Dorzucamy banana i olej. Mieszamy wszystko dokładnie lub miksujemy w robocie. Odstawiamy do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Po tym czasie do ciasta dodajemy rodzynki, wgniatając je w ciasto i ugniatając je jeszcze przy okazji. Mokrymi rękami formujemy bułeczki. Układamy je na lasze posmarowanej olejem. Odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia. Smarujemy olejem za pomocą pędzelka. Pieczemy w temperaturze 200°C przez 20 minut. W połowie czasu włączyłam termoobieg.


Bądź fit na wiosnę!

Orkiszowe bułeczki z marchewką. Przemycamy warzywa

Orkiszowe bułeczki z marchewką. Przemycamy warzywa

Pieczenie pieczywa ma w sobie coś magicznego. Mieszamy mąkę, wodę i drożdże, a potem wyrasta z tego pachnący bochenek chleba czy chrupiące bułeczki. Po domu roznosi się kuszący zapach, który zwabia nie tylko dzieci. Dochodzi do tego, że czasem wydobywam po kryjomu pieczywo z piekarnika, […]

Chleb gryczany z wodą z ogórków kiszonych i czarnuszką

Chleb gryczany z wodą z ogórków kiszonych i czarnuszką

Wielokrotnie wspominałam na blogu o tym, że nie lubię marnować jedzenia. Z wytłoków z soku marchewkowego robię ciasto czy surówkę, pulpa z mleka kokosowego staje się składnikiem ciasteczek, a w sezonie letnim do kompotów dodaję skórki z jabłek. Miałam kłopot z wodą z ogórków kiszonych. […]

Cytrynowe scones z borówkami wegańskie i bezglutenowe

Cytrynowe scones z borówkami wegańskie i bezglutenowe

Zachęcona jabłkową wersją bezglutenowych scones (zapraszam po przepis), zrobiłam nowe wydanie tych słodkich bułeczek. Tym razem są nie tylko bez glutenu, ale też bez jajek, nabiału i cukru. Od razu nasuwa się pytanie czy są smaczne. Oczywiście. Ja zajadałam je same bez dodatków, ponieważ mają pyszny cytrynowy posmak i wypełnione są soczystymi borówkami. Nic mi w nich nie brakowało. Oczywiście tak jak w przypadku tradycyjnych scones, je również można potraktować lukrem (gdy użyjemy do zrobienia lukru ksylitolu i soku z cytryny, nadal będą bez cukru) lub przekroić i posmarować masłem, miodem czy dżemem.

Potrzebne składniki:

przepis na 6-8 bułeczek

  • szklanka mieszanki mąk bezglutenowych (użyłam pół na pół gryczanej i ryżowej plus łyżka ziemniaczanej)
  • pół szklanki mleka sojowego
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • skórka otarta z połowy cytryny (najlepiej użyć bio, jeśli nie mamy takiej wyszorujmy dobrze skórkę i sparzmy ją wrzątkiem)
  • łyżka oleju kokosowego
  • łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • mały banan lub pół większego
  • 2 garści borówek

Sposób przygotowania:

Ścieramy skórkę z cytryny. Przekrawamy ją na pół i wyciskamy z połowy sok. Wlewamy go do mleka sojowego i odstawiamy na kilka minut. W tym czasie w misce widelcem rozgniatamy banana. dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i skórkę startą z cytryny. Gdy mleko sojowe zacznie się ścinać, wlewamy je do miski, razem z olejem. Mieszamy masę, a na końcu dodajemy do niej borówki. Podsypujemy stolnicę lub deskę do krojenia mąką i formujemy na niej bułeczki. Układamy je na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch bułeczek smarujemy za pomocą pędzelka mlekiem sojowym. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 20 minut. Najlepiej smakują na ciepło.

Jabłkowe scones bezglutenowe (bez cukru i nabiału)

Jabłkowe scones bezglutenowe (bez cukru i nabiału)

Scones, jak dla mnie, to idealne śniadaniowe pieczywo. Nie używa się do niego drożdży, tylko proszku do pieczenia, dzięki czemu nie musimy czekać, aż ciasto urośnie. Mieszamy składniki, formujemy bułeczki i czekamy tylko, aż się upieką. Możemy się nimi delektować już nawet po 20 minutach. […]

Trzyskładnikowe bułeczki z rodzynkami. BLW

Trzyskładnikowe bułeczki z rodzynkami. BLW

Są przepisy, które wychodzą idealnie za pierwszym razem, a są takie do których robi się kilka podejść, by znaleźć tą jedyną wersję. Chodziły mi po głowie słodkie bułeczki na bazie ziemniaków, odkąd znalazłam taką recepturę w jednej ze swoich starych książek kucharskich. Zrobiłam pierwszą wersję […]

Łatwe bezglutenowe bułeczki (lub bagietki)

Łatwe bezglutenowe bułeczki (lub bagietki)

Od stycznia eksperymentalnie nie jem glutenu, choć na razie jeszcze w wersji Elli z bloga Delicously Ella, póki nie kupię sobie bezglutenowych płatków owsianych. Już wcześniej często piekłam bułeczki lub chleb bezglutenowy. Teraz odważyłam się wymyślic sama przepis na bułki. Jak zwykle chciałam, by przepis był maksymalnie prosty, bo składa się z kilku tylko składników i łatwo dostępnych mąk. Gotowe pachnące bułeczki lub bagietki są gotowe w 1,5 godziny, co najbardziej lubię w bezglutenowym pieczywie – krótko wyrasta i nie potrzeba robota kuchennego, by wymieszać ciasto. Wystarczy miska i łyżka.Robiłam już ten przepis dwa razy. Najpierw zrobiłam bułeczki w formach na tartaletki. To moje odkrycie. Problem z bezglutenowymi bułkami polega zwykle na tym, że ciasto jest mokrzejsze niż glutenowe i rozlewa się na blasze. W efekcie już zdarzyło mi się zamiast bułek zjadać płaskie podpłomyki. Wlanie ciasta do formy sprawia, że kształt bułek jest zachowany. Ja mam stosunkowo nieduże foremki, ale dośc wysokie. Muszę upiec je ponownie, bo ten kształt idealnie nada się do burgerów. Zostało mi troche ciasta i wlałam je do silikonowych foremek do mufinek, ale te gorzej się przepiekły.

Za drugim razem ciasto wlałam do małych aluminiowych (wiem, że to zło, ale skusiłam się kiedyś w sklepie i nie miałam do czego wykorzystać) foremek, bo marzyły mi się bagietki. Pomysł znów okazał się strzałem w dziesiątkę, choć bagietki wyrosły słabiej niż bułki, ponieważ zamiast drożdży świeżych dałam łyżkę suszonych. Zamieniłam też jajko na łyżkę zmielonego siemienia lnianego. Można zatem upiec te bułeczki także w wersji wegańskiej. Moje foremki miały rozmiar 9 x 22 cm.

Jestem bardziej zadowolona z bułek, ale bagietki zwłaszcza z masą dobrych dodatków też dają radę. Proporcje ciasta są nieduże, bo przecież wszyscy wiedzą, że najlepsze są świeże bułki. Na moje skusili się też córka i chciał mi je podebrać jedzący gluten małżonek. Magia bułek robi swoje. A co ważne można się nimi zajadać także BEZ GLUTENU 🙂

_MG_1525

Potrzebne składniki:

(na 4 bułki lub 2 minibagietki)

  • 150 g mąki ryżowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g mąki gryczanej
  • 1 jajko (ew. łyżka zmielonego siemienia lnianego)
  • 12 g świeżych drożdży
  • szklanka ciepłej wody
  • pół łyżeczki soli
  • łyżeczka cukru trzcinowego

Sposób przygotowania:

W misce rozmieszać widelcem jajko. Dodać wszystkie mąki, rozkruszone drożdże, sól i cukier. Wymieszać. Dolać wodę i zamieszać ponownie. Odłożyć do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 20-30 minut. Wysmarować tłuszczem np. olejem kokosowym formy na tartaletki lub małe foremki na keks. Ponownie odłożyć do wyrośnięcia. Piec w temperaturze 200°C do zarumienienia czyli około pół godziny. Możemy też ustawić piekarnik na 240°C, wtedy wystarczy jakieć 20 minut.

Orkiszowo-żytni chleb na zakwasie

Orkiszowo-żytni chleb na zakwasie

Chleb jak mało inne jedzenie kojarzy mi się z dzieciństwem. Chleb przyniesiony prosto z piekarni to był największy rarytas. Z siostrami kłóciłyśmy się o piętkę. Na specjalne okazje pojawiał się w domu chleb pieczony przez moją babcię. Babcia miała siedmioro dzieci, więc chleb piekła zawsze […]

Jak zrobić samemu zakwas na chleb?

Jak zrobić samemu zakwas na chleb?

Tylko w dobrych piekarniach można kupić chleb pieczony tylko na zakwasie, ale nie mamy i tak pewności czy został użyty przez piekarza prawdziwy zakwas, a nie sproszkowany. Jedynie prawdziwy fermentowany naturalnie zakwas ma właściwości neutralizujące nieprzyjazne dla zdrowia antyodżywcze składniki zawarte w pełnoziarnistej mące czyli […]

Gryczany chleb bezglutenowy

Gryczany chleb bezglutenowy

Chociaż u mnie ani u córeczki nie stwierdzono uczulenia na gluten, lubię dla odmiany sięgnąć po jakiś bezglutenowy przepis. W naszej diecie jest tak dużo pszenicy, nawet w produktach, w których niekoniecznie się ich spodziewamy typu proszek do pieczenia czy przyprawa do piernika, że trudno się dziwić, że może ona działać na wiele osób uczulająco. Jeśli tylko mamy taką możliwość, warto dla odmiany sięgnąć po inne kasze czy mąki. Ostatnio ponowiłam swoje eksperymenty z mąką gryczaną. Siostra podsunęła mi przepis na pyszny chleb gryczany, w którym był tylko nieduży dodatek mąki żytniej. Postanowiłam zamienić ją na bezglutenową mąkę jaglaną i ziemniaczaną. Jeśli rzeczywiście nie tolerujemy glutenu, zwróćmy uwagę na to, by na płatkach owsianych był dopisek “bezglutenowe”. Jeśli w domu nie mamy mąki jaglanej – to nie problem, wystarczy zmielić w młynku do kawy (lub rozdrabniaczu, choć możemy nie uzyskać idealnego proszku) kaszę jaglaną. Chleb jest mocno ziarnisty., pomimo tego że i tak zmniejszyłam proporcje nasion.

Potrzebne składniki:

  • 40 dag maki gryczanej
    75 dag mąki jaglanej i 25 dag maki ziemniaczanej (w oryginale mąka żytnia, ja dawałam razową)
    600 ml wody przegotowanej ciepłej
    10 dag płatków owsianych
    5 dag wyłuskanych pestek słonecznika
    5 dag łuskanych pestek dyni
    5 dag siemienia lnu
    5 g drożdży suchych lub 15 g drożdży świeżych
    1 łyżeczka cukru trzcinowego
    1 łyżka stołowa soli

Sposób przygotowania:

Do miski wsypujemy mąki,sól, cukier, drożdże i wodę. Dokładanie wyrabiamy ciasto, najlepiej mikserem. Ciasto jest dość rzadkie. Następnie dodajemy płatki, pestki i siemię lniane. Mieszamy. Wykładamy do wysmarowanej tłuszczem keksówki. Ciasto powinno zająć 1/2 wysokości blachy. Odstawiamy je do wyrośnięcia na 20 minut, po tym czasie pieczemy 60 minut w 180 st.

Chleb ten można upiec także w automacie.