Zdrowe przepisy dla całej rodziny

Tag: owoce suszone

Karmelowy krem z kaszy jaglanej

Karmelowy krem z kaszy jaglanej

Szukałam jakiegoś fajnego kremu do naleśników, który byłby alternatywą do mojej ulubionej nutelli z awokado. Nie zawsze udaje mi się upolować dobre awokado, za to pod ręką mam zwykle daktyle i orzeszki ziemne. Zrobiony z nich solony karmel jest po prostu przepyszny, a jeśli dodamy do tego jeszcze kaszę jaglaną, to możemy go zajadać bez wyrzutów sumienia prosto ze słoika. Albo z łyżki, bo ten sposób najbardziej przypadł do gustu Anieli, która sprytnie zostawiła naleśnika, a skupiła się na tym, co najlepsze czyli samym kremie.

Koktajl z batatem i śliwkami suszonymi

Koktajl z batatem i śliwkami suszonymi

Został mi ugotowany batat po robieniu placuszku, więc następnego dnia zmiksowałam na drugie śniadanie gęsty i sycący koktajl. Taki koktajl spodoba się osobom, które lubią wyjadać koktajl łyżką. Z tych samych względów jest też super podczas rozszerzania diety. Moja roczna córka wyjadała go po prostu rączką z kubka.

Jaglanka z makiem

Jaglanka z makiem

Gdy jako nastolatka zostałam wegetarianką, wprowadziłam na Wigilię zwyczaj robienia kutii. Pamiętam cały rytuał związany z krojeniem bakalii, gotowaniem pszenicy czy kręcenia przez maszynkę maku. Później wpadłam na prostszy sposób przygotowania maku do jedzenia – wystarczy go zmielić w młynku i chwilę podgotować. Ta metoda świetnie się sprawdzi, gdy chcemy przygotować kaszę jaglaną z makiem. Gdy dorzucimy do masy bakalii, migdały oraz miód, dosłownie w kilka minut możemy zrobić sobie pyszne śniadanie, które przeniesie nas myślami do wigilijnego stołu. To idealna opcja nie tylko na świąteczny poranek. Mak, jak wszystkie nasiona, jest bardzo wartościowy i zawiera m.in. wapń oraz żelazo, dlatego czuję, że ta jaglanka będzie częściej gościć na naszym stole.

Potrzebne składniki:

(2 – 3 porcje)

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki maku
  • garść rodzynek
  • 2 figi suszone
  • 2 morele suszone niesiarkowane
  • garść migdałów lub płatków migdałowych
  • jabłko
  • kilka łyżek mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
  • do podania: miód lub syrop klonowy

Sposób przygotowania:

W suchym garnku prażymy przez chwilę kasze jaglaną, potem zalewamy ją dwoma szklankami wody. Gotujemy przez 15 minut. W tym czasie wrzucamy do drugiego garnka rodzynki i pokrojone figi oraz morele. Dolewamy pół szklanki wody i zagotowujemy. Mak mielimy w młynku do kawy i dodajemy do bakalii. Gotujemy 2 minuty. Dodajemy kilka łyżek mleka roślinnego oraz starte jabłko. Mieszamy masę makową z kaszą jaglaną. Nakładamy na talerze. Posypujemy migdałami lub płatkami migdałowymi. Możemy dodać na wierzch jeszcze trochę bakalii. Polewamy miodem lub syropem klonowym.

Piernik razowy bez cukru

Piernik razowy bez cukru

Posiadanie niemowlaka w domu jest świetną motywacją do tego, by zdrowiej gotować. Wynika to choćby z prostego lenistwa. Lepiej wrzucić ziemniaki do parowara niż do wody, bo wtedy nie trzeba ich solić, więc zje je cała rodzina. Ciasto też najlepiej upiec w wersji fit – […]

Nocna owsianka z gruszką

Nocna owsianka z gruszką

Pomimo tego, że jestem jeszcze z maluchami w domu, są dni, gdy szczególnie cenię sobie, że nie muszę przygotowywać rano śniadania – bo zaspaliśmy, bo mały ssaczek nie mógł się oderwać od piersi, bo starszy synek domaga się od rana czytania książek, bo mąż nie […]

Gruszkowe ciasto z kaszą jaglaną (wegańskie i bez cukru)

Gruszkowe ciasto z kaszą jaglaną (wegańskie i bez cukru)

Lubię przeglądać książki kucharskie czy blogi kulinarne, bo czasem nawet bardzo zwyczajne przepisy mogą być inspiracją do powstania czegoś dobrego. W przypadku ciast staram się zwykle zrobić zdrowszą wersję – bez białej mąki, cukru czy nabiału. Czasem efekt jest zaskakujący. Weszłam do kuchni z zamiarem zrobienia ucieranego ciasta z gruszkami. W lodówce mój wzrok przykuła reszta kaszy jaglanej ze śniadania. W efekcie powstało zupełnie inne ciasto – wilgotne ciasto jaglane, które można by równie dobrze nazwać pieczoną jaglanką. Gruszki są tak słodkie, że zbędne jest dodanie cukru rafinowanego. W efekcie bez wyrzutów sumienia wracam do kuchni po kolejny kawałek…

Potrzebne składniki:

  • 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 3 gruszki
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mąki (użyłam gryczanej, ale może być owsiana, jaglana czy pszenna)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 0,5-1 łyżeczki imbiru w proszku

Sposób przygotowania:

Zalewamy rodzynki wrzątkiem do połowy objętości szklanki. Obieramy gruszki. Jedną gruszkę wkładamy do miski, a pozostałe dwie dzielimy na 8 części. Do miski dodajemy szklankę kaszy jaglanej oraz rodzynki wraz z wodą, w której się moczyły. Dosypujemy imbir oraz wlewamy olej. Miksujemy. Dodajemy kaszę i dwa rodzaje mąki. Wsypujemy proszek do pieczenia. Mieszamy. Smarujemy olejem formę do tarty lub inną okrągłą formę. Przekładamy do formy ciasto. Dekorujemy pokrojonymi na kawałki gruszkami. Pieczemy w temperaturze 200°C przez pół godziny. Jemy przestudzone, bo kasza jaglana musi stężeć, żeby ciasto dobrze się kroiło.

Owsianka z figą z makiem

Owsianka z figą z makiem

Sobotni poranek. Kostek budzi się jako pierwszy i kieruje swoje kroki do kuchni, wołając “am am”. Zaniepokojona odgłosami otwieranej lodówki, zwlekam się z łóżka i człapię za nim. Synek dostaje banana, a ja przygotowuję sobie swój obowiązkowy zestaw od kilku miesięcy: woda z sokiem z […]

Kulki karobowe

Kulki karobowe

Kulki bakaliowo-orzechowe w różnych wariantach często pojawiają się na naszym stole. Wiadomo: dobre kulki nie są złe. Najczęstszą motywacją do ich przygotowania jest pulpa, która zostaje po zrobienia domowego mleka orzechowego. Namoczone orzechy są lepiej przyswajalne dla organizmu, więc szkoda by ją było wyrzucać, zwłaszcza […]

Sposób na warzywa: Kulki marchewkowo-bakaliowe

Sposób na warzywa: Kulki marchewkowo-bakaliowe

Zwykle tak jest, że łatwiej namówić dzieci na coś słodkiego niż na zjedzenie warzyw. Nasz organizm już od czasów pierwotnych pozytywnie ocenia produkty słodkie (owoce – źródło witamin), jak i tłuste (co wykorzystują producenci fast foodów i przetworzonego jedzenia). Tak nas zaprogramowała natura i jeśli nasze dzieci lubią słodkie rzeczy (nie oszukujmy się, bo my też je lubimy), to powinniśmy się starać, by podawane im słodkości były jak najzdrowsze. Do roku nie powinno się podawać dzieciom produktów zawierających cukier, a potem najlepiej ograniczać go, kiedy się tylko da. Najprościej zrobić to, przygotowując samemu desery dla dzieci. Do moich ulubionych słodkich przekąsek należą kulki bakaliowe. Coś już jest w formie kulek, że moje dzieci nawet bez spróbowania od razu wybierają sobie po kilka kulek z talerza. Trudno się oprzeć ich urokowi, a co ważne są naprawdę zdrowe, bo zawierają owoce suszone, orzechy i nasiona.

Skoro dzieci uwielbiają takie kulki, to zawsze można iść o krok dalej i przemycić w nich dodatkową porcję warzyw. Świetnie nadaje się do tego marchewka, która jest lekko słodka, więc świetnie komponuje się ze słodyczą daktyli, no i oczywiście z cynamonem. Czuję, że tego typu kulki z marchewką będą częściej gościć na moim stole, bo to kolejny pomysł na wykorzystanie marchewkowych wytłoków po robieniu soku.

Potrzebne składniki:

  • pół szklanki drobno startej marchewki (użyłam wytłoków z wyciskarki do soków)
  • szklanka płatków owsianych
  • 1/3 szklanka nasiona słonecznika
  • 2 garście daktyli
  • szczypta cynamonu
  • szczypta kardamonu

Sposób przygotowania:

Daktyle zalewamy na kilka minut gorącą wodą. W młynku lub rozdrabniaczu mielimy płatki owsiane, a potem słonecznika. Na końcu rozdrabniamy odcedzone daktyle (wodę zostawiamy) za pomocą rozdrabniacza lub blendera ręcznego. Mieszamy wszystkie składniki w misce. Dodajemy tartą marchewkę, przyprawy i jeśli trzeba również trochę wody z moczenia daktyli. Formujemy małe kuleczki. Zwykle schładzam kulki przez co najmniej godzinę, ale te nadają się od razu do jedzenia. Przechowujemy je w lodówce.

Piernikowe kulki bakaliowe. Kolacja wigilijna dla niemowlaka

Piernikowe kulki bakaliowe. Kolacja wigilijna dla niemowlaka

Zbliżają się święta i czas gorączkowo przeszukiwanych przepisów, by zdecydować co pojawi się na wigilijnym stole. Każdy ma zwykle jakieś ulubione dania, które serwuje co roku, typu zupa grzybowa, kluski z kapustą i grzybami, smażone ryby (albo “seleryby”) czy makowiec. Problem pojawia się, gdy przy […]

Ciastka jaglane z suszonymi owocami

Ciastka jaglane z suszonymi owocami

Ciastka z kaszy jaglanej słodzone bananem lub daktylami z wiórkami kokosowymi już chyba każdy zna. To jedne z moich ulubionych zdrowych ciastek, do których nie trzeba wymyślnych składników i można je podawać niemowlętom (to były pierwsze ciastka, którymi zajadał się mój synek Kostek). Można tego […]

Kule mocy z młodym jęczmieniem

Kule mocy z młodym jęczmieniem

Kule orzechowo-bakaliowe to jeden z moich ulubionych patentów na przemycenie małym dzieciom orzechów. Całe orzechy powinno się podawać maluchom dopiero po ukończeniu przez nie 2 roku życia. Trudno mówić o ryzyku zadławienia w przypadku tak dużych dzieci, pewnie chodzi o to, że większość orzechów jeść dość twardych. Niektóre dzieci radzą sobie z ich gryzieniem wcześniej, inne przyzwyczajają się do nich jeszcze później. Moja 3,5 letnia córka radzi już sobie z większością rodzajów orzechów, a niespełna dwuletni syn je na razie tylko orzechy ziemne lub nerkowce. Mniejszym pociechom najlepiej serwować orzechy w zmielonej formie. Jeszcze zdrowsze będą, jeśli zostaną wcześniej namoczone i to takiej wersji orzechów użyłam w nowej wersji kuli mocy. Dodałam do nich młody jęczmień i konopie, które są świetnym źródłem kwasów omega-3. Jeśli nie jemy ryb, koniecznie włączmy je do swojej diety.

A przede wszystkim kule mocy są pyszne. Mało kto przejdzie obojętnie wobec tych uroczych kuleczek i oczywiście mało kto poprzestanie na jednej. Pamiętając doświadczenia z poprzednimi kulkami, od razu dokonałam podziału na wszystkich członków rodziny 🙂

Potrzebne składniki:

  • pół szklanki orzechów włoskich (najlepiej namoczonych na noc)
  • pół szklanki słonecznika
  • pół szklanki wiórek kokosowych
  • 1/3-1/2 szklanki daktyli
  • 2 łyżki nasion chia (możemy je zamienić na siemię lniane)
  • 2 łyżki łuskanych konopi
  • łyżeczka młodego jęczmienia (można spokojnie dać dwie, bo smak nie był wyczuwalny)

Sposób przygotowania:

Orzechy włoskie moczymy przez noc. Odlewamy wodę i przepłukujemy je. Zalewamy na kilka minut daktyle gorącą wodą (lub zalewamy zimną i też odstawiamy na noc). Mielimy w młynku lub rozdrabniaczu wiórki kokosowe, słonecznik, chia i konopie. Przekładamy do miski. Dodajemy młody jęczmień. Mielimy w rozdrabniaczu orzechy włoskie (można przy okazji zrobić mleko orzechowe i wykorzystać powstałe odpadki do kulek), a na końcu rozdrabniamy odsączone daktyle (wodę zostawiamy). Mieszamy masę. Jeśli za mało się klei, dodajemy łyżkę wody z moczonych daktyli. Ponieważ użyłam moczonych orzechów, masa była dość mokra. Jeśli zapomnimy ich namoczyć, dodajmy świeżych, ale wtedy właśnie może być potrzeba dodania wody. Formujemy niewielkie kulki. Przechowujemy je w lodówce do 2 dni (u nas kończą się już pierwszego dnia).