Zdrowe przepisy dla całej rodziny

Domowy jogurt z mleka krowiego

Domowy jogurt z mleka krowiego

Jakieś dwa miesiące temu rozpoczęłam swoją przygodę z robieniem domowego jogurtu. Zaczęłam od jogurtu sojowego, bo jest trudniej dostępny w sklepach. Kupiłam w tym celu kilka sztuk specjalnych bakterii. Żeby domowa produkcja była opłacalna najlepiej jest zostawić sobie część gotowego produktu, by zarazić nim mleko po raz kolejny. Gdy zorientowałam się, że można użyć też w tym celu gotowego jogurtu, a nie tylko kupnych kultur bakterii (można je kupić przez internet, wystarczy wpisać w wyszukiwarce “jogurt domowy”), analogicznie postanowiłam zrobić jogurt z mleka krowiego. Koszt kubeczka jogurtu naturalnego jest dużo niższy niż cena zakwasków. Zakwaski natomiast świetnie się sprawdzą, gdy unikamy nabiału i chcemy przygotować sobie alternatywną wersję jogurtu np. z mleka sojowego. Koszt takiego jogurtu nie będzie wprawdzie zbyt niski, ale będziemy mieć pewność, że są w nim żywe kultury bakterii (zwykle w sklepach widuję desery sojowe, w których niekoniecznie są odpowiednie szczepy).

Przygotowanie domowego jogurtu trwa dosłownie 5 minut. Nastawiam wieczorem, a następnego dnia po południu mam już własny jogurt, który miksuję z jakimś owocem np. papają czy mango. Zostawiam część jogurtu i następnego dnia nastawiam znowu. Takie perpetuum mobile. Dopóki mi się koktajle nie znudzą 🙂 Dla mnie to świetny sposób  na szybsze zużycie otwartej butelki mleka i przerobienie go na formę bardziej przeze mnie akceptowalną i lepiej przez organizm przyswajalną.

Potrzebne składniki:

  • 0,5 litra mleka
  • kubeczek jogurtu naturalnego (150g) bez mleka w proszku

Sposób przygotowania:

Przygotowujemy dwa słoiki półlitrowe  i wyparzamy je. Wlewamy mleko do garnka i zagrzewamy do temperatury 40°C (tak by po włożeniu palca mleko było gorące ale nie parzące). Dodajemy jogurt i mieszamy. Przelewamy mleko do przygotowanych słoików i zakręcamy. Owijamy słoiki ściereczką lub ręcznikiem i odkładamy w ciepłe miejsce. W sezonie grzewczym świetnie sprawdza się włożenie słoików pod kaloryfer, stąd proponowałam wybrać mniejsze słoiczki. Zostawiamy je na 8 godzin, po których ściągamy ściereczki i wkładamy jogurt do stężenia do lodówki na kolejne 8 godzin. Przykładowo jeśli przygotowujemy jogurt wieczorem, wkładamy go w ciepłe miejsce na noc, rano przekładamy do lodówki, a po południu jest już gotowy. Możemy też przyrządzić go rano, wieczorem wstawić do lodówki i następnego dnia będzie gotowy w sam raz na śniadanie.

Zachęcam do tego, by powstrzymać się z konsumpcją całego jogurtu. Wystarczy zostawić pół szklanki jogurtu i połączyć go z 0,5 litra mleka, by przygotować kolejną partię jogurtu. Z własnego doświadczenia widzę, że pierwsza partia jest jeszcze dość płynna. Kolejne partie są bardziej kremowe i gęstsze.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *