Kuchnia

Brownie z fasoli z żurawiną

Małymi krokami zbliża się sezon na truskawki, a wraz z nim ożyje pewnie u mojego męża mania gromadzenia zapasów. Mieszkamy niedaleko targu rolnego (dla osób mieszkających w Krakowie wyjaśnię, że mam na myśli targ na Rybitwach), na którym można nabyć tanio owoce i warzywa. W większości w ilościach hurtowych. Z każdej wyprawy mój mąż wraca oprócz z rzeczami z listy z dodatkowo kupionymi atrakcyjnie produktami. Może to być kilka pęczków natki pietruszki, "krzak" jarmużu czy worek fasolki szparagowej. Niektóre zakupy są kłopotliwe, bo trzeba je szybko zużyć, zaprawić lub zamrozić, ale są takie, na które macham ręką, bo i tak prędzej czy później się je zużyje. Tak jest w przypadku worka fasoli czerwonej, który systematycznie zużywamy. Mimo to nadal jest jej dużo, dzięki czemu czuję się zabezpieczona na wypadek klęski głodu czy katastrofy nuklearnej. W końcu z fasoli można wyczarować prawie wszystko - zupę, burgery, sos do makaronu, a nawet ciasto. Pomimo tego, że lubię nowości, brownie z fasoli wraca jak bumerang. Jest proste, szybkie i pyszne. Bez glutenu i nabiału. I bez wyrzutów sumienia. Potrzebne składniki:
  • puszka czerwonej fasoli lub 1,5 szklanki ugotowanej
  • 3 jajka
  • 70g mąki gryczanej
  • 60g cukru kokosowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • duża garść żurawiny
Sposób przygotowania: Zmiksować wszystkie składniki. Wmieszać żurawinę. Piec 45-50 minut w 180ºC.

Related Post

2 komentarze

  1. Beti

    14 czerwca 2018 at 11:45

    Mam pytanie nie mam tej chwili mąki gryczanej to zamiast maki orkiszowej. Bo chciałbym robić brownie z fasoli dla mojego męża

    1. Magdalena

      14 czerwca 2018 at 12:46

      Jasne. Można użyć orkiszowej.

Leave a Reply